Przyjaciele opłakują śmierć trenera

2018-12-10 12:15 MF
znicz kondolencje żałoba świeca świeczka
Autor: ARC

Dariusz M. był wychowankiem Legii Warszawa. Walczył dzielnie w wadzie do 67 kilogramów, w latach 80-tych był wicemistrzem Polski juniorów. Jego tragiczna śmierć to kolejny, po odejściu trenera Andrzeja Gmitruka (+67 l.) cios dla polskiego boksu.

– Zobaczysz, jeszcze kilka walk i Siergiej wyczyści polską wagę ciężką – mówił o Siergieju Werwejce dziennikarzowi „SE” parę miesięcy temu. To on pomagał pochodzącemu z Ukrainy pięściarzowi, który pracował m.in. jako murarz i przy budowie metra. Niemal prosto z budowy doprowadził go do zwycięstwa w Turnieju im. Feliksa Stamma w 2013 roku w wadze superciężkiej.

- Jeszcze 29 listopada razem opłakiwaliśmy trenera Gmitruka na pogrzebie, a dziś Darka wśród nas nie ma. Nie mogę uwierzyć w to, co się
stało. To był taki dobry człowiek – kręci głową promotor sportów walki Tomasz Babiloński, który jako pierwszy poinformował o śmierci
szkoleniowca.

– Nie jestem w stanie na ten temat mówić, przepraszam – powiedział z trudem powstrzymując wzruszenie Paweł Nastula.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze