„To dla mnie PATOLOGIA!” - gala Mateusza Borka wciąż niewpisana na BoxRec [WYWIAD]

2020-10-24 16:49 Mateusz Fudala
Mateusz Borek przed galą MB Boxing Night 8: Następna przeszkoda
Autor: MB Promotions Mateusz Borek przed galą MB Boxing Night 8: Następna przeszkoda

W sobotę odbędzie się gala MB Boxing Night 8: „Następna przeszkoda” we Wrocławiu (transmisja od godz. 20 w TVP Sport). W walce wieczoru zobaczymy Kamila Łaszczyka (28-0, 10 k.o.), który zmierzy się z Francuzem Kevinem Escanezem (8-2-1, 0 k.o.), a o kulisach organizacji imprezy w czasach pandemii i dynamicznie zmieniających się obostrzeń opowiedział nam szef MB Promotions Mateusz Borek. Porozmawialiśmy także o zawirowaniach wokół portalu statystycznego BoxRec, na którym próżno szukać informacji o gali...

„Super Express”: - Jak wygląda organizacja gali przy tak dynamicznie zmieniających się obostrzeniach w kraju?

Mateusz Borek: - Jeszcze w ubiegłym tygodniu Wrocław był jednym z pięciu miast wojewódzkich, który pozostawał w strefie żółtej. Mieliśmy zgodę na 260 biletów przy stolikach. Tak też układaliśmy kartę, by boksowali zawodnicy z Wrocławia, Poznania czy Jeleniej Góry, czyli miejsc, z dobrym dojazdem, także dla ich kibiców. O zachowanie dystansu nie byłoby trudno, bo do sali biznesowej na stadionie we Wrocławiu, gdzie odbędzie się gala, wchodzi normalnie 700 gości. W sobotę gra Śląsk z Jagiellonią i część ludzi miała zostać po meczu na boks. Niestety, państwo zmieniło obostrzenia i musieliśmy przeprosić kibiców i zaproszonych gości.

Mateusz Borek o rozstaniu z KSW: Nie jestem gotowy, by oglądać to spod klatki [WIDEO]

- Istniało ryzyko odwołania imprezy?

- Prawnie nie było zagrożenia, gala się odbędzie bez udziału publiczności i z zachowaniem wszystkich środków ostrożności. Można było odwołać ją ze względów ekonomicznych. Nie ma sprzedanych biletów, część sponsorów też nie jest zainteresowana uczestnictwem w projekcie, na który nie mogą przyjść. Obserwując to, co dzieje się w Polsce, sądzę że nadchodzi trudny czas dla gal bokserskich.

- Pandemia nie ułatwia także złożenia karty walk.

- Nie mam wrażenia, że ta karta jest tańsza niż wtedy, kiedy nie było pandemii, ale zdaję sobie sprawę, że zestawienia z Wrocławia, czy wcześniej z Arłamowa, nie są na poziomie poprzednich gal, które robiłem. Wielu zawodników w ogóle nie jest zainteresowanych boksowaniem w czasie pandemii. Wielu ma ograniczone możliwości podróżowania czy treningów. Swoją drogą, zastanawiam się jak pięściarze zareagują na brak widowni. W meczach piłkarskich masz sztuczny doping, ale w boksie tego nie zrobisz, dlatego będzie słychać każdy cios i podpowiedzi z narożnika. Zawodnicy będą musieli się do tego przyzwyczaić.

Kiedy pięściarze powinni debiutować na zawodowstwie? "Promotorzy obiecują gruszki na wierzbie" [TYLKO U NAS]

- Rozumiem, że galę będzie sankcjonował Polski Wydział Boksu Zawodowego?

- Tak. Wszyscy promotorzy w Europie dostali jasną informację z EBU, że PWBZ jest jedyną w Polsce komisją, którą europejska federacja respektuje. Zrobienie gali z kimkolwiek innym  będzie oznaczać usunięcie zawodników z rankingu na kilka miesięcy. Powiem szczerze, nikt nie będzie mnie szantażował BoxRekiem. Jeśli na BoxRecu pojawiały się gale z salek gimnastycznych, nikt tych walk nie widział i tak naprawdę nie wiemy, czy one się rzeczywiście odbyły, to o czym my mówimy? Tu mamy galę, którą pokaże otwarta Telewizja Publiczna i dzisiaj jej brak na portalu statystycznym, bo ktoś sobie robi politykę, to dla mnie patologia.

Mateusz Borek o rozstaniu z KSW. Wzruszające słowa