Tomasz Adamek dorabia na Uberze. Przyznał, ile zarabia w tydzień | vlog Andrzeja Kostyry [WIDEO]

2019-09-09 18:01 Rozmawiał Andrzej Kostyra
Tomasz Adamek
Autor: Kamil Kacperczyk

Tomasz Adamek ostatni raz na ringu pojawił się rok temu. Wówczas stoczył walkę z Amerykaninem, Jarrellem Millerem, z którym przegrał przez nokaut w drugiej rundzie. Tuż po tym pojedynku stwierdził, że w ringu już się nie pojawi. Ostatnio nie udzielał się często w mediach, ale zdecydował się na dłuższą rozmowę z Andrzejem Kostyrą. Adamek zdradził, że jeździ na Uberze i ile na tym zarabia.

"Super Express": - Jak wygląda teraz zwykły dzień Tomasza Adamka?
Tomasz Adamek:
- Wstaję o szóstej rano i odwożę żonę do pracy, potem wracam i znowu mogę się położyć. Właśnie mnie obudziłeś. Na dwunastą pójdę do kościoła, później żona zadzwoni, o której mam ją odebrać. Pójdę na jakiś lunch. Jestem na emeryturze. Trawę wczoraj skosiłem, nie mam żadnych remontów na głowie.

- Ale dobrze wyglądasz. Chyba niewiele przytyłeś od ostatniej walki?
- Pilnuję wagi. Ważę około sto trzy kilo. O godzinie jedenastej pójdę pobiegać, dużo ruszam się.

- Kosząc trawę wokół domów, nie znalazłeś paszportu, który ukryła Dorota?
- Nie, ale ostatnio żona mi go oddała. Rzuciła na stół i powiedziała: „co chcesz, to rób”. Troszeczkę się z nią kłóciłem, dlaczego zabiera mi paszport. „W Polsce się ze mnie śmieją, że bokserowi żona zabiera paszport” - argumentowałem. Oddała, ale zaznaczyła, że do Polski nie mam po co jechać. „Dostajesz małpiego rozumu i boje się o Ciebie" - twierdziła.

- Żona pracuje, ty bezrobotny. Jesteś na utrzymaniu małżonki?
- Bogu dziękować zarobiłem już swoje. Mi na pewno nie zabraknie. A żona pracuje w szpitalu na bloku operacyjnym. Zadowolona, bo się zawodowo spełnia w swoim fachu. A mnie wynajęła jako kierowcę Ubera.

- Ile zarabia taki Uber w Nowym Jorku?
- Wożę ją Mercedesem, dlatego kasuję...

Całość rozmowy w wideo powyżej! Zapraszamy do oglądania.

Najnowsze