Wreszcie ma spokojną GŁÓWKĘ! Krzysztof Głowacki podpisał kontrakt na walkę z Okolie

2020-10-20 16:00 Mateusz Fudala
Krzysztof Głowacki  Główka
Autor: MAREK KUDELSKI/SUPER EXPRESS Krzysztof Głowacki " Główka"

To już oficjalne. Ostatni polski mistrz świata w boksie Krzysztof Głowacki (34 l., 31-2, 19 k.o.) 12 grudnia stanie przed szansą odzyskania pasa WBO wagi junior ciężkiej, gdy w Londynie skrzyżuje rękawice z Brytyjczykiem Lawrencem Okolie (27 l., 14-0, 11 k.o.). „Główka” wreszcie podpisał kontrakt na walkę i może skupić się wyłącznie na treningach.

Pięściarz z Wałcza długo nie mógł doczekać się dokumentu, potwierdzającego pojedynek, a w połowie września przerwał milczenie i udzielił „Super Expressowi” szokującego wywiadu, w którym nie ukrywał żalu do promotora Andrzeja Wasilewskiego:

‒ Mój promotor przyzwyczaił się do tego, że „Główka” nigdy się nie odzywał i nie zgłaszał pretensji. Nieważne, czy miałem podpisany kontrakt na walkę, czy nie, wychodziłem do ringu i nic nie mówiłem (…) Koledzy w grupie zawsze mieli wszystko ustalane przed walką. Ja nie, bo siedziałem cicho. Wiesz kiedy podpisywałem kontrakt na pojedynek z Marco Huckiem (w 2015 roku Głowacki w fenomenalnym stylu znokautował Niemca w 11. Rundzie i zdobył pas WBO wagi junior ciężkiej – red.)? Po ważeniu. To są jaja! – mówił nam Głowacki, który wrócił niedawno z obozu przygotowawczego w Hiszpanii.

Krzysztof Głowacki ODPOWIADA promotorowi: „Przerywam milczenie!” [WYWIAD]

Andrzej Wasilewski WYJAŚNIA sytuację z walką Głowacki-Okolie: „Nie byliśmy w stanie zrobić tego w Polsce”

Po powrocie czekał go miły prezent, w postaci kontraktu na walkę, o czym poinformował na Twitterze Andrzej Wasilewski:

„Good news! Eddie Hearn potwierdzil bezpośrednio wszystko co przez ostatnie tygodnie robiłem i mowilem K. Glowackiemu. Wyjaśniło się wbrew niektórym głosom że traktuje i szanuje Glowke absolutnie powaznie i odpowiedzialnie. Kawal sportowca! Krzysiek podpisal kontrakt na 12.12” – napisał na Twitterze szef Knockout Promotions (pisownia oryginalna - red.).

Głowacki, rzecz jasna, cieszy się z takiego obrotu spraw:

 ‒ Wreszcie się udało! 13 grudnia przywiozę pas do Polski – zapewnia nas „Główka”, który ostatni raz walczył w czerwcu ub. roku w Rydze, w pamiętnym pojedynku z Mairisem Briedisem, który zakończył się gigantycznym, międzynarodowym skandalem.

TYLKO W SE: Głowacki SZCZERZE o skandalicznej walce z Briedisem: Odłączyło mnie zupełnie... [WIDEO]

Najnowsze