Mariusz Pudzianowski nie zaprzyjaźni się z Morfeuszem. Wszystko przez to, co zjada. Tylko dla twardzieli!

2021-04-08 8:03 Marcin Długosz
Mariusz Pudzianowski
Autor: Instagram/pudzianofficial

Lata mijają, a Mariusz Pudzianowski niezmiennie należy do grona najpopularniejszych polskich sportowców. Udowadnia to chociażby fakt, na jak liczne grono swoich sympatyków były strongman może liczyć przy okazji publikowania różnych materiałów w sieci. Tym razem postanowił podzielić się z fanami czymś zupełnie wyjątkowym. Tego, co zjada Pudzian, z całą pewnością nie uświadczymy na wielu polskich stołach!

Ostatni okres w życiu Mariusza Pudzianowskiego upłynął bardzo intensywnie, aczkolwiek bez wątpienia pozostał także i pewien niedosyt. Jest on związany z osobą Bombardiera, senegalskiego zawodnika MMA, który miał stoczyć walkę z polskim wojownikiem. W dniu zapowiadanego starcia z Pudzianem doznał jednak ostrego zapalenia wyrostka robaczkowego i musiał być hospitalizowany. Z niezwykle ciekawie zapowiadającej się walki nie wyszło absolutnie nic, ale niewykluczone, że temat ten powróci w przyszłości.

Mariusz Pudzianowski SZCZERZE o Marcinie Najmanie!

Pudzianowski to jednak oczywiście nie tylko wyzwania sportowe. Były strongman doskonale odnajduje się także i w pozostałych dziedzinach swojego życia. A - jak doskonale wiadomo - aby mieć optymalne siły do ciężkich treningów oraz podejmowania wyzwań fizycznych, zawsze trzeba mieć dość siły. Pudzian w tym zakresie radzi sobie doskonale, mogąc wdrażać w praktykę doświadczenia wyniesione z całej kariery. Teraz postanowił podzielić się z fanami w swoich mediach społecznościowych kolejnym ciekawym produktem.

Mariusz Pudzianowski po tym nie zaśnie
Autor: Instagram / Mariusz Pudzianowski Mariusz Pudzianowski po tym nie zaśnie

Nie wiemy, co czai się w tym fikuśnym słoiku, ale możemy się domyślać, że substancja powodująca pobudzenie do treningów! Mariusz Pudzianowski zdecydowanie wygląda na sportowca, który żadnego dodatkowego wsparcia w zakresie swojej żywotności na zajęciach nie potrzebuje, ale jak widać, nawet i on sięga niekiedy po takie specyfiki. Gdyby zatem ktoś narzekał na brak siły czy po prostu nie zamierzał iśc wcześnie spać, a jednocześnie pragnął podążyć tymi samymi drogami, co legendarny Pudzian, wie, co może zrobić...

Szymon Kołecki: Mogę walczyć z PUDZIANEM i JURASEM l Andrzej Kostyra
Najnowsze