SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport rio 2016 Rio 2016. Łukasz Kubot i Marcin Matkowski wygrali HORROR z Hindusami

Rio 2016. Łukasz Kubot i Marcin Matkowski wygrali HORROR z Hindusami

06.08.2016, godz. 18:53
KUBOT MATKOWSKI
Łukasz Kubot i Marcin Matkowski pokonali Hindusów w deblu na igrzyskach Rio 2016 foto: Super Express

Łukasz Kubot i Marcin Matkowski zameldowali się w II rundzie turnieju deblowego na igrzyskach w Rio. Polscy tenisiści pokonali 6:4, 7:6(8-6) Hindusów Leandera Paesa i Rohana Bopannę. Łatwo nie było, w obu setach musieli odrabiać stratę przełamania, a w drugiej partii obronili piłkę setową. - Cieszy to, że potrafilismy szybko wychodzić z trudnych sytuacji - powiedział "Matka, który zdradził, który z deblistów zagra z Agnieszką Radwańską w turnieju miksta. Krakowianka wybrała Kubota.

W pierwszej partii Polacy dwa razy dali się przełamać, ale za każdym razem szybko odrabiali straty. W drugim secie też odrobili straty. Potem był dramatyczny tie-break, w którym Kubot i Matkowski prowadzili już 4-1, ale roztrownili przewagę, a rywale mieli potem setbola.
- Tie-break to już była jak zawsze loteria. Najważniejsze, że udało się wygrać w dwóch setach i zagrać naprawdę dobre spotkanie - powiedział Matkowski.
W drugiej rundzie Polacy zagrają z Czechami Stepankiem i Rosolem lub z Hiszpanami Ferrerem i Bautistą Agutem.
- To jest turniej olimpijski, więc nie ma tu słabych rywali - stwierdziłl Kubot. - To taki poziom i dyscyplina, że każdy mecz jest 50 na 50. Uważam, że Czesi wygrają i zagrają z nami, ale zobaczymy. Mamy dzień przerwy, żeby odpocząć i się przygotować. Jutro będziemy trenować już pod konkretnych przeciników. Ważne, że mamy energię i siłę. Wiemy z Marcinem po co tu jesteśmy. Nie chcemy wpadać w hurraoptymizm. Musimy zachować maksymalną koncentrację. Wierzę, że następny mecz zagramy najlepiej jak możemy - dodał Łukasz.
Trybuny na kameralnym korcie numer 5 pękały w szwach. Liczni polscy kibice wspierali naszych tenisistów głośnym dopingiem/
- Ja na korcie jestem bardzo emocjonalny, wybuchowy wręcz. Ta interakcja z polskimi kibicami mi pomagała i cieszę się, że tak ich dużo na nasz mecz przyszło. Atmosfera była fenomenalna i fajnie, że mogliśmy dostarczyć rodakom emocji - powiedział Kubot.
- To są moje czwarte igrzyska i takiego tłumu jeszcze na meczu deblowym nie widzialem. Jesteśmy zadowoleni z tego, że wygraliśmy, ale czekamy na więcej - dodał Matkowski. - Pierwszy mecz na takim turnieju jest specyficzny. Są duże emocje i nerwy. Potem jest już inaczej. To było ciężkie spotkanie, dużo nerwówki.
Polscy debliści nie wzięli udziału w ceremonii losowania. Zostali w wiosce olimpijskiej.
- Nie poszliśmy, ale oglądaliśmy w internecie na streamie TVP - zdradził z uśmiechem Matkowski. - Wrażenia były takie, że mieli  tam fajnie. Przynajmniej to, że odpuścliśmy nie poszło na marne, bo wygraliśmy.
- Każdy dzień spędzony tutaj w wiosce staramy się wykorzystać jak najlepiej. Szkoda, że nie byliśy na otwarciu, bo to jeden z tych momentów, które cżłowikek zapamiętuje do końca życia. Ale wiemy po co tutaj jesteśmy i może dzięki temu że nie poszliśmy, wygraliśmy tę ostatnią piłkę - dodał Kubot.
To właśnie Łukasz będzie partnerem Agnieszki Radwańskiej w mikscie.
- Agnieszka decyduje i przekazała mi tę informację - zdradził Matkowski.
- Cieszę się, ale teraz koncentrujemy się na deblu a Agnieszka na singlu. Na myślenie o mikscie będzie czas potem - zakończył Kubot.

autor: Michał Chojecki zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: