Marcin Gortat zbiera się na emeryturę. Nic nie wyjdzie z jego rozmów z Lakersami

2019-08-27 10:28 DaO
Marcin Gortat
Autor: Alex Marcinowski/Super Express Marcin Gortat

Przyszłość Marcina Gortata nadal jest wielkim znakiem zapytania i kibice koszyków w Polsce zastanawiają się, czy zobaczą go jeszcze na parkietach NBA. Łodzianin od pół roku pozostaje na sportowym bezrobociu i co chwila pojawiają się plotki wiążące go z kolejnymi klubami. Ostatnio informowano, że Gortat może trafić do Los Angeles Lakers, ale najprawdopodobniej nic z tego nie wyjdzie.

35-letni koszykarz przez wiele sezonów dawał polskim kibicom wiele radości za oceanem. Pierwszy mecz w NBA zagrał w sezonie 2007/08, kiedy to reprezentował barwy Orlando Magic. Gortat grał także dla Phoenix Suns, Washington Wizards, a jego ostatnim klubem był Los Angeles Clippers. Władze tego ostatniego zespołu na początku tego roku postanowiły wykupić kontrakt Polaka, przez co koszykarz został bez klubu.

Od tamtej pory, co jakiś czas pojawiają się kolejne plotki odnośnie przyszłości Gortata. 35-latek łączony był już z kilkoma zespołami, a pojawiły się także doniesienia, że może zasilić szeregi Golden State Warriors. Do konkretów jednak nie doszło i Polak pozostawał bez klubu, tak nadal pozostaje. W ostatnim czasie wyraźne zainteresowanie Gortatem wykazali Los Angeles Lakers.

Wszystko za sprawą poważnej kontuzji DeMarcusa Cousinsa. Informował o tym Adrian Wojnarowski, dziennikarz ESPN. W grze było również czterech innych środkowych. Marreese Speights, Joakim Noah i Dwight Howard, a więc znane nazwiska z NBA. Jak podaje portal SportoweFakty WP, Gortat odbył nawet długą rozmowę z najważniejszymi osobami w Lakers.

Polak nie dostanie jednak szansy w Mieście Aniołów. Lakersi wybrali Howarda. Tym samym kolejna szansa na powrót do najlepszej ligi świata przepadła. Niewykluczone, że 35-latek pomału przygotowuje kibiców do tego, że nie będą oglądać go już w akcji. Gortat pod uwagę nie bierze występów w ligach europejskich i być może niebawem ogłosi zakończenie kariery, o czym sam często wspominał.

Najnowsze