Anita Włodarczyk: Mogę rzucić ponad 80 metrów!

2015-05-25 7:41 Dariuz Chrabałowki

Rekordzistka świata w rzucie młotem Anita Włodarczyk (29 l.) sama jest zdziwiona swoim wynikiem (77,74 m, niecałe 2 m mniej od rekordu), który daje jej prowadzenie w tabeli światowej, a który osiągnęła w Pekinie. Nie dziwi jej jednak odległość, ale okoliczności, w jakich ją uzyskała.

- Przed odlotem do Pekinu naciągnęłam plecy w łazience, gdy schylałam się, by wytrzeć nogę - wyjawia. - Bolało tak, że nie byłam pewna, czy wystartuję. Na szczęście pomogły masaże i nacierania maścią rozgrzewającą.

"SE": - A czy nie za wcześnie na tak dalekie rzuty?

- Czuję już teraz, że jak trafię w punkt, to młot może polecieć na 80 metrów. A rezerwy są jeszcze choćby w treningach siłowych. Wykonuję na przykład teraz przysiad ze sztangą 110 kilo, gdy normalnie moje obciążenia wynoszą 140-150.

ANITA DAŁA WYCISK "SUPER EXPRESSOWI"

- Co jest dla pani celem numer jeden w tym roku?

- Walka o złoty medal mistrzostw świata w Pekinie. Ale. gdybym jako pierwsza w historii osiągnęła właśnie tam 80 metrów, a później któraś rywalka by mnie przerzuciła, to przyjęłabym chętnie taki wynik. Bo i tak pozostałabym "historyczną" młociarką.

Już dzisiaj Anita Włodarczyk spróbuje swoich sił w mityngu w Ostrawie, w pojedynku z Niemką Betty Heidler, której odebrała rekord świata w ubiegłym roku.