Wyrównany rekord Polski w maratonie kobiet. Lawina kwalifikacyjnych wskaźników. Stracona szansa Yareda Shegumo?

2021-04-19 15:20 Dariusz Chrabalowski
Biegacze maratońscy
Autor: Mariusz Grzelak

Przez prawie 20 lat nieosiągalny był dla polskich biegaczek oficjalny rekord kraju w biegu maratońskim. Niespodziewanie wyrównała go teraz 30-letnia Aleksandra Lisowska (Zatoka Braniewo) triumfując w mistrzostwach kraju w maratonie rozegranych w Dębnie Lubuskim. W biegu tym aż sześc osób uzyskało wskaźnik uprawniający do startu w tegorocznych igrzyskach olimpijskich. Dwie inne uzyskały je tego samego dnia w Holandii.

Aleksandra Lisowska zwyciężyła w rekordowym czasie 2:26.08 godz., takim samym, jaki uzyskała Małgorzata Sobańska w Chicago (7.10.2001 r.). Wyprzedziła Angelikę Mach - 2:27.48 i Izabelę Paszkiewicz - 2:28.12. Wszystkie trzy medalistki wypełniły olimpijski wskaźnik, który wcześniej - jeszcze w roku 2019 - uzyskała tez Krystyna Nadolska. Wynosi on 2:29.30.

Drugi w karierze tytuł mistrza Polski w maratonie mężczyzn wywalczył w Dębnie Arkadiusz Gardzielewski (35 l.). Uzyskał rekord życiowy - 2:10.31 wyprzedzając Kamila Karbowiaka - 2:10.35 i debiutującego na tym dystansie specjalistę biegu z przeszkodami Krystiana Zalewskiego - 2:10.58. Cała trojka uzyskała wskaźniki olimpijskie.

Tymczasem jeszcze lepsze czasy (a tym samym olimpijskie wskaźniki) uzyskali dwaj polscy biegacze uczestniczący w maratonie na lotnisku w Enschede w Holandii. Dziesiąty minął metę Marcin Chabowski - 2:10.17, a jedenasty Adam Nowicki - 2:10.21. Dwudziestu sekund do wskaźnika wynoszącego 2:11.30 zabrakło Yaredowi Shegumo (38 l.), wicemistrzowi Europy 2014. Wydaje się, że pochodzący z Etiopii reprezentant Polski stracił szansę na drugi olimpijski występ. Wskaźniki uzyskiwać można tylko do końca maja, a to zbyt krótki okres, aby zregenerować organizm po morderczym wysiłku na dystansie 42.195 m i podjąć ponowną próbę.

Maraton w Enschede, przeniesiony tam z Hamburga, zakończył się triumfem rekordzisty świata, 36-letniego Kenijczyka Eliuda Kipchoge – 2:04.30. Wśród kobiet zwyciężyła Niemka Katharina Steinruck - 2:25.59. Czas Lisowskiej uzyskany w Dębnie dałby jej drugą lokatę w Enschede (!).

Polska może wystawić w Japonii trzy zawodniczki i trzech zawodników.

Olimpijska rywalizacja ma odbyć się nie stolicy kraju, a w chłodniejszym klimacie - w Sapporo (7 i 8 sierpnia). Dla polskich kibiców miasto na wyspie Hokkaido jest miejscem zimowych igrzysk 1972 i narciarskich MŚ 2007 oraz "złotych" skoków na nartach Wojciecha Fortuny i Adama Małysza. Stanie się ono teraz areną dla olimpijczyków w specjalnościach letnich - biegu maratońskim i chodzie sportowym.

* Dla ścisłości trzeba dodać, iż najlepszy czas w historii polskiego maratonu kobiet osiągnęła Wanda Panfil wygrywając bieg w Bostonie w roku 1991 w czasie 2:24.18 godz. Trasa w Bostonie nie spełnia jednak regulaminowego wymogu co do różnic poziomu (jest zbyt pofałdowana) i nie uznaje się tamtejszych wyników za oficjalne rekordy.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze