Ogromna tragedia w Anglii. Młody piłkarz zginął od uderzenia piorunem

2021-05-12 20:21 Piotr Mika
Świeczka, znicz
Autor: Pixabay Świeczka

W angielskim mieście Blackpool doszło do niezwykle tragicznego wydarzenia. Podczas treningu jednej z drużyn młodzieżowych klubu piłkarskiego nad ośrodkiem treningowym rozpętała się burza. Jeden z piorunów trafił w boisko, co skończyło się tragedią – śmierć poniósł jeden z trenujących na murawie zawodników. Chłopiec miał zaledwie 9 lat.

Do tego niezwykle przykrego wydarzenia doszło wieczorem we wtorek 11 maja. Odbywał się wtedy trening młodzieżowej drużyny Spirit of Youth Junior FC. Młodych zawodników w trakcie zająć zaskoczyła jednak burza, co niestety zakończyło się tragicznie. W murawę boiska trafił bowiem piorun, który poraził młodego zawodnika imieniem Jordan. Ledwie 9-letni chłopiec zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

Tomaszewski szczerze o ALKOHOLU w reprezentacji Górskiego!

Pomoc dla rodziny chłopca od federacji

Drużyna, w której trenował 9-latek, poinformowała, że we współpracy z angielską federacją wesprze rodzinę tragicznie zmarłego chłopca. Całe zdarzenie jest niezwykle szokujące dla wszystkich związanych z klubem i jak zapowiadają jego władze, każdy, kto ucierpiał z powodu tego nieszczęśliwego zdarzenia mogą liczyć na wsparcie.

Klub 9-latka postanowił pożegnać go wpisem w mediach społecznościowych. - Jordan był inspiracją dla każdego, kto miał okazję go spotykał. Był silnym, zdeterminowanym i odważnym młodym człowiekiem. Wszyscy będziemy za nim tęsknić – czytamy w poście na portalu Facebook.

Transferowa karuzela na Łazienkowskiej. Co z przyszłością gwiazdy Legii Warszawa?

Najnowsze