Piłkarze ręczni zagrali w MASKACH. Znany trener GRZMI! [WIDEO]

2020-10-12 16:55 MC, PAP
Manolo Cadenas
Autor: Cyfrasport Manolo Cadenas

W spotkaniu ligi hiszpańskiej między Abanca Ademar Leon i Liberbank Sinfin Santander piłkarze ręczni obu zespołów ze względów bezpieczeństwa musieli grać w maseczkach na twarzy. - To absurd - ocenił znany z pracy w Orlen Wiśle Płock trener gospodarzy Manolo Cadenas.

Obowiązek zasłaniania ust i nosa w trakcie zawodów sportowych to jedno z wprowadzonych w regionie Kastylii i Leon obostrzeń wynikających z walki z epidemią koronawirusa.

Nie awansował na EURO i już się żegna. Rywale Polaków tracą trenera!

Zdjęcia z niedzielnego meczu wskazywały, że zawodnikom często maseczki spadały z nosa czy zsuwały się pod brodę. W komentarzach hiszpańskich mediów dominuje jednak ocena, że ogólnie gracze dobrze radzili sobie z tym przepisem. Mimo to trener Cadenas, który w Płocku pracował w latach 2013-16, nie ma wątpliwości. - Ten przepis to absurd - grzmiał.

Wtórował mu szkoleniowiec rywali. - To jakiś surrealizm. Najpierw zawodnicy przechodzą testy, by być pewnym, że są zdrowi. Później każe im się grać w maseczkach, mimo że przez 60 minut walczą zażarcie na boisku i mają bezpośredni kontakt. Jestem pewny, że gdyby miało dojść do zakażenia, to maseczki z niczym nie pomogą - ocenił Victor Montesinos.

Najnowsze