Michał Listkiewicz

i

Autor: East News

Michał Listkiewicz: Kultura, głupcze!

2014-07-01 5:30

Lata upłynęły od chwili, gdy zza Wielkiej Wody dotarło do nas zawołanie "gospodarka, głupcze!". Czas, byśmy odkrzyknęli "kultura, głupcze!". Obserwuję amerykańskich kibiców w Brazylii. Słoma z butów, pycha, obrażanie innych nacji, żandarmi świata na całego. Zasłużyli na wybuczenie, gdy ostentacyjnie przerwali meksykańską falę na stadionie w Recife. A my lepsi? Zapisy z czerniakowskiej restauracji dowodzą, że chamski język to nie domena sportowców, jak twierdzą niektórzy.

Irena Szewińska czy Mateusz Kusznierewicz mogliby uczyć pięknej polszczyzny rządowe sfery. Były selekcjoner Henryk Apostel mówił "ty diable", gdy ktoś go już bardzo zdenerwował, a Kazimierz Górski raz w roku zaklął siarczyście "cholera jasna". Wybitny ekonomista i myśliciel prof. Witold Kieżun ma rację, że kultura bycia uległa w Polsce zupełnej degradacji.

Przeczytaj: Mundial 2014. Cortana z gry Halo idealnie przewiduje wyniki meczów

Roy Hodgson "poleciał Smudą", twierdząc, że w meczu już tylko o honor (skąd my to znamy?) z Kostaryką Anglicy zdominowali rywala i jest zadowolony. Zupełnie jak nasz Franciszek po Euro, który niczego by nie zmienił, gdyż było cudownie. Brawo, PZPN! Związek nie zapomniał o wybitnym trenerze Michale Globiszu i sfinansuje jego operację oczu w Chinach. Dorzucili się wychowankowie Michała z Sebastianem Milą na czele.

Takie chwile przywracają wiarę w ludzi. Nie da się tego powiedzieć o światku polskiego tenisa opisanym w kryminale Nikodema Pałasza-Jaworskiego "Brudna gra". Niby postacie fikcyjne, ale w filmie "Piłkarski poker" też tak było, a później nastał "Fryzjer". Autor długo obraca się w polskim tenisie i dlatego jego sensacyjna powieść trochę mnie niepokoi.

ZAPISZ SIĘ: Codzienne wiadomości Gwizdek24.pl na e-mail

Najnowsze