Niesłyszący siatkarz Zaksy Kędzierzyn zmienia aparaty słuchowe na lepszy model

Siatkówka, David Smith, Zaksa Kędzierzyn, aparat słuchowy, słuch
Autor: CEV, Instagram/davidmsmith15 Amerykański siatkarz Zaksy Kędzierzyn David Smith na co dzień korzysta z aparatu słuchowego. Właśnie zamówił nowy model urządzenia

To jedyny siatkarz na tak wysokim poziomie rywalizacji, który musi patrzeć partnerom na usta, żeby ich usłyszeć. David Smith, amerykański gracz Zaksy Kędzierzyn, krótko po wywalczeniu głównego trofeum w Lidze Mistrzów, wrócił do USA i znalazł w końcu czas na wizytę w gabinecie audiologa. Smith, cierpiący od urodzenia na niemal całkowity ubytek słuchu, zamówił nowe aparaty słuchowe. Jest już po pierwszych przymiarkach, poinformował o tym na Instagramie, pokazując zdjęcia z pracowni audiologicznej. „Obecne służyły mi dobrze przez ponad pięć lat, ale przyszła pora na nowszy model” – napisał środkowy Zaksy.

Na swoją niepełnosprawność reprezentant USA z Zaksy patrzy z dystansem. – Nigdy w życiu nie pomyślałem, że przez niedosłuch nie będę miał szansy osiągnąć czegoś w sporcie. Prędzej sądziłem, że zabraknie mi umiejętności – mówił kilka lat temu w wywiadzie dla „Super Expressu" brązowy medalista olimpijski z Rio, który urodził się z blisko 90-procentowym ubytkiem słuchu. – To nie była wada genetyczna. Wiadomo tyle, że budowa ucha środkowego i połączenie nerwu mają jakieś niedoskonałości – wyjaśniał David Smith. – Muszę widzieć osobę, z którą rozmawiam. Czytam z ruchu warg, a aparaty słuchowe w obu uszach pomagają wyizolować właściwą częstotliwość i odsiać szum. Najpierw aparat to był zwykły wzmacniacz dźwięku, dopiero potem weszła komputerowa obróbka, poza tym aparaty są lepiej dopasowane, nie wypadają, kiedy się pocę – dodawał. Teraz zmienia aparaty na jeszcze lepsze.

Ostatnia akcja finału Ligi Mistrzów siatkarzy Zaksa - Itas

Tak się bawi Zaksa Kędzierzyn! Puchar Ligi Mistrzów pojechał autobusem z triumfatorami [ZDJĘCIA, WIDEO]

Siatkarz nie słyszy gwizdka

– Powszechna mantra trenerów głosząca „Graj aż usłyszysz gwizdek” stała się moim mottem, a ponieważ nie słyszałem gwizdka, to nigdy nie przestawałem grać. Jestem pewien, że pobiłem rekord punktów, tyle że tych zdobytych po gwizdku sędziego... – napisał kiedyś żartobliwie David w swoich mediach społecznościowych przy okazji opowieści o dorastaniu.

Zaczynał jako lewy pomocnik

Wówczas uprawiał jeszcze piłkę nożną, od której jego przygoda się zaczęła w dzieciństwie. Był lewonożny, grał na lewej pomocy. Za bardzo urósł, więc rzucił soccer i zajął się siatkówką. Zaczynał jako rozgrywający i atakujący, aż w końcu Smith pozostał na środku bloku, a wrodzona głuchota nie stanowiła przeszkody w dojściu do światowego poziomu.

Prezes Zaksy Kędzierzyn o siatkarzach odchodzących z klubu: Miałem wrażenie, że żałują niektórych decyzji

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze