Bartłomiej Skrzyński nie żyje. Heros, który walczył dla niepełnosprawnych, cierpiał na straszną chorobę

2020-09-16 10:16
Bartłomiej Skrzyński
Autor: Instagram / bart_skrzynia Bartłomiej Skrzyński

Informacja o tym, że Bartłomiej Skrzyński nie żyje zasmuciła polskich kibiców sportu. Nieuleczalnie chory 41-latek od lat walczył o pomoc dla niepełnosprawnych i jednocześnie z całego serca kochał żużel. Niestety, we wtorek odszedł z tego świata. Mimo, że sam cierpiał, to nie myślał nawet o tym, by smucić się nad własnym losem i udowadniał, że pomagać może każdy, kto ma w sobie ku temu chęci.

Informacja o tym, że Bartłomiej Skrzyński nie żyje pojawiła się w środę wieczorem. Portal sportowefakty.wp.pl podał, że znany działacz charytatywny z Wrocławia zmarł we wtorek. Choć miał tylko 41 lat, to lekarze byli pod wrażeniem jego walki o życie. Od lat Bartłomiej Skrzyński walczył z dystrofią mięśniową Duschenne'a - ciężki postępujący zanik mięśni. W szpitalach mówiono, że zapalony fan żużlowej Betard Sparty Wrocław przeżyje 25 lat. Jego wola walki pozwoliła jednak znacznie wydłużyć czas spędzony na tym świecie.

Wypadek JAK Z HORRORU w Rybniku. Rzucało zawodnikiem jak szmacianą lalką

Skradziono bezcenną pamiątkę żużlową. Rozpoznajesz te osoby?

Bartłomiej Skrzyński jakiś czas temu wpadł na pomysł, by swoje media społecznościowe wykorzystywać w wielkiej sprawie. Za ich pośrednictwem walczył na rzecz niepełnosprawnych. Widzieliśmy go w towarzystwie m.in. niewidomych piłkarzy Śląska Wrocław czy wielkich gwiazd polskiego kina oraz sportu. Niemal przy każdej okazji pojawiał się także na żużlowych meczach Betard Sparty Wrocław, a z zawodnikami tego klubu pozostawał w przyjaznych stosunkach i chętnie śmiał się w parku maszyn.

Bartosz Zmarzlik będzie zarabiał więcej od Tomasza Golloba?

Wielu było pod wrażeniem tego, jak Bartłomiej Skrzyński radzi sobie z przeciwnościami. Był bardziej aktywny niż wielu zdrowych. Kochał podróże, prowadził program telewizyjny, pisał felietony. Wiele razy fotografował się także z prezydentem Wrocławia, z którym ściśle współpracował. Jakby tego było mało, to w lipcu ukończył wymagające studia MBA. Wielki żal, że nasz kraj stracił tak wspaniałą osobę. Rodzinie i bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia z powodu tej niepowetowanej straty.

JWa
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze