Bartosz Zmarzlik zrezygnował z prawdziwej FORTUNY. Gigantyczne pieniądze go nie obchodzą. Ma jasny cel

2021-04-02 15:58 Damian Okła
Bartosz Zmarzlik
Autor: Cyfra Sport Bartosz Zmarzlik

Fani żużla odliczają już dni do startu kolejnego cyklu Grand Prix, w którym najlepsi zawodnicy na świecie powalczą o mistrzowski tytuł. Po raz drugi z rzędu bronił go będzie Bartosz Zmarzlik, który ma ochotę przejść do historii i trzeci raz sięgnąć po złoto. Widać, że reprezentant Polski ma jasno obrany cel i zrobi wszystko, aby go osiągnąć. W tym mieści się również zrezygnowanie z ogromnych pieniędzy.

W ostatnich latach Polacy są jedną z najbardziej utytułowanych nacji w Indywidualnych Mistrzostwach Świata. Od 2008 roku niemal w każdym sezonie któryś z biało-czerwonych staje na podium klasyfikacji generalnej. W dużej mierze dzieje się tak za sprawą jednego z najlepszych zawodników w historii, a więc Bartosza Zmarzlika. Zawodnik Stali Gorzów w dwóch poprzednich edycjach dwukrotnie zdobywał złote medale, a wcześniej wywalczył również drugie i trzecie miejsce w cyklu Grand Prix. Zmarzlik chce jednak kolejny raz przejść do historii i dołączyć do legendarnego Ivana Maugera, który jako jedyny żużlowiec w historii wywalczył trzy tytuły mistrzowskie z rzędu.

Fatalne wieści dla Roberta Kubicy. Polak będzie musiał pogodzić się z gorszymi osiągami

Piątek i Sousa ZDEPTANI po meczu z Anglią. Oj, będzie bolało! | Futbologia

Po informacjach przekazanych przez "Przegląd Sportowy", można zauważyć, że mistrz świata chce zrobić wszystko, aby dopiąć swego. Zmarzlik dotychczas związany był umową z firmą Mitras, która dostarczała mu opony. Zawodnik zużył ich aż 300 w ostatnim sezonie. - Przy obecnych cenach jedna sztuka to wydatek nawet 300-350 złotych - czytamy w "Przeglądzie Sportowym. A jednej opony używa się maksymalnie w dwóch wyścigach.

Wyjątkowe słowa Bartosza Zmarzlika o dziecku. Wzruszenie odebrało nam mowę!

Jak więc łatwo policzyć, koszty takiej operacji liczone są w dziesiątkach tysięcy złotych. Mimo ogromnych kosztów Zmarzlik zdecydował się zrezygnować z kontraktu i od teraz sam będzie kupował sobie opony. Wynika to z tego, że umowa zobowiązywała go do stosowania ogumienia wyłącznie firmy Mitras i mistrz nie mógł próbować innych rozwiązań. Teraz będzie miał pełną dowolność w wyborze opon, co może przełożyć się na wyniki podczas rywalizacji.

Najnowsze