Będzie wielki powrót do Formuły 1? Fernando Alonso na celowniku Renaulta, tylko czy starczy kasy?

2020-05-16 12:14
Fernando Alonso
Autor: AP Fernando Alonso

Po raz ostatni ścigał się w Formule 1 dwa lata temu, w czwartym sezonie spędzonym w barwach McLarena. Dwukrotny mistrz świata Fernando Alonso pojawił się znienacka na transferowym rynku teraz, gdy w F1 trwa spore zamieszanie po roszadach personalnych w teamach.

Zaczęło się od informacji, że Sebastian Vettel opuści w przyszłym roku Ferrari. Kilkadziesiąt godzin później nastąpił wysyp kolejnych istotnych wieści transferowych: Vettela w Ferrari zastąpi Carlos Sainz z McLarena, z kolei Daniel Ricciardo żegna się z Renaultem i ma zająć miejsce Sainza. Bardzo szybko na rynku pojawiło się nazwisko Hiszpana i sugestia, że to właśnie on mógłby wskoczyć na fotel zajmowany do końca obecnego sezonu przez Australijczyka.

Robert Kubica przez lata miał z tym problem. "W wypadku ucierpiała nie tylko moja ręka" [WIDEO]

Alonso to w końcu jeden z najbardziej utytułowanych i doświadczonych kierowców F1, który dwa razy z rzędu, w 2005 i 2006 roku, zdobywał mistrzostwo świata – właśnie w stajni Renaulta. W latach 2003-2014 zawsze kończył sezon w pierwszej dziesiątce, dokładając trzy drugie i jedno trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. W ostatnim czasie parał się innym dziedzinami motosportu – m.in. ścigał się w amerykańskim cyklu IndyCar, brał też udział w Rajdzie Dakar 2020.

Wielu komentatorów uważa, że nie ma lepszego kandydata do zastąpienia Ricciardo niż Alonso. Oczywiście w grę wchodzi zatrudnienie odchodzącego z Ferrari Vettela, ale tu raczej nikt nie wykazuje entuzjazmu, poza tym Niemiec ma spore oczekiwania finansowe i sportowe, których francuski zespół może nie spełnić.

77. Rajd Polski przełożony na 2021 rok

Właśnie finanse stoją także na razie na przeszkodzie zatrudnienia Alonso. Hiszpan z kolei nie ukrywa chęci powrotu do F1, a jego dobre stosunki z Renaultem otwierają pole do rozmów. Alonso trzy razy w długoletniej karierze podpisywał kontrakt z Renaultem i osiągał z tym zespołem największe sukcesy w trakcie swojej przygody w Formule (17 zwycięstw w wyścigach).

Wstrząs w Formule 1. Kto skorzysta na odejściu Sebastiana Vettela z Ferrari i co z Robertem Kubicą?

Francuski magazyn „Auto Hebdo” uważa, że została już nawet zawarta wstępna umowa między stronami, z kolei hiszpańska „Marca” utrzymuje, że na potwierdzenie kontraktu Alonso w Renaulcie będziemy musieli dłużej poczekać. Trwają bowiem negocjacje finansowe. W swoim ostatnim sezonie w F1 (2018) Alonso zarabiał w McLarenie 30 mln dolarów. Ricciardo w sezonie 2020 otrzymuje w Renaulcie 20 mln. W czasach oszczędzania wyasygnowanie podobnych kwot może być problematyczne w sezonie 2021. „Marca” nawet zasugerowała, że część pensji Alonso w Renaulcie mógłby pokryć właściciel F1 – Liberty Media, ale to się wydaje czystą spekulacją.

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj