W Austrii działy się CUDA! Bottas wygrał szalony wyścig o GP Austrii

2020-07-05 16:52 Damian Okła
Valtteri Bottas
Autor: East News Valtteri Bottas

O takim początku sezonu fanom Formuły 1 nawet się nie śniło! Na Red Bull Ringu działy się rzeczy niesamowite, a dramaturgią można byłoby obdzielić niejeden wyścig. Najszybszy podczas Grand Prix Austrii okazał się Valtteri Bottas, który prowadził od pierwszego do ostatniego okrążenia. Drugi na linię mety wjechał Lewis Hamilton, ale z powodu kary wypadł poza podium.

Długo, naprawdę długo musieli czekać kibice królowej spotów motorowych na pierwszy wyścig w tym sezonie. Ale gdy ten już się zaczął, to ciężko było oderwać wzrok od tego, co działo się podczas Grand Prix Austrii. Już przed wyścigiem doszło do niespodziewanej decyzji. Lewis Hamilton został ukarany cofnięciem o trzy pozycje, ze względu na zbagatelizowanie żółtych flag podczas kwalifikacji.

Z pole position ruszał Valtteri Bottas, który bronił się przed Maksem Verstappenem. Fin utrzymał jednak prowadzenie, a po przejechaniu kilku okrążeń ogromny pech spotkał Holendra. Jego bolid odmówił posłuszeństwa i kierowca Red Bulla musiał przedwcześnie zakończyć wyścig. Ale była to tylko jedna z kilku awarii pojazdów. Rywalizacji nie dokończyli m.in. Lance Stroll, Kimi Raikkonen, czy dwaj kierowcy Haasa.

Nerwów i emocji nie brakowało na żadnym okrążeniu. Hamilton bardzo szybko uporał się z tym, że musiał startować z 5. pozycji i w mgnieniu oka dogonił prowadzącego Bottasa. Fin nie zamierzał jednak oddawać pierwszego miejsca. Podczas wyścigu doszło aż do trzech neutralizacji z powodu pozostawionych na poboczu zepsutych bolidów.

Jednym z kluczowych momentów wyścigów było starcie Aleksa Albona i Hamiltona na 61. okrążeniu. Zawodnik Red Bulla wyprzedził już Brytyjczyka, a ten zahaczył o tylne koło bolidy Albona. Mistrz świata za to zachowanie został ukarany dodaniem pięciu sekund. Dzięki temu na podium stanął Lano Norris, który na ostatnich metrach zmniejszył stratę do Hamiltona do 4,8 sekundy. Na drugim miejscu rywalizację zakończył natomiast Charles Leclerc, który również odrobił mnóstwo miejscu w stosunku do pozycji startowej.

Na żywo

Grand Prix Austrii

Witamy w relacji na żywo z Grand Prix Austrii. Początek rywalizacji zaplanowano na godzinę 15:05. Bądźcie z nami!

Dzień dobry! Zapraszamy na relację na żywo z pierwszego wyścigu Formuły 1 w sezonie 2020. Kierowcy będą walczyć o zwycięstwo w Grand Prix Austrii.

Nadszedł ten dzień! Dzień, w którym znów możemy usłyszeć ryk silników bolidów Formuły 1. Po siedmiu miesiącach oczekiwania, po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa kierowcy w końcu pościgają się o punkty. Pierwszym etapem walki o mistrzostwo świata będzie rywalizacja podczas Grand Prix Austrii na Red Bull Ringu.

Wyścig zapowiada się nie lada emocjonująco. Jeszcze kilka minut temu wydawało się, że Mercedes będzie prowadził od początku do końca, bo i Bottas i Hamilton byli bezkonkurencyjni w kwalifikacjach. Ale tuż przed startem rywalizacji karę przesunięcia o trzy pozycje dostał mistrz świata. Powodem takiej decyzji sędziów było zignorowanie żółtych flag po incydencie z udziałem Bottasa.

Mimo wszystko wydaje się, że bolidy Mercedesa są na tyle szybkie, że Hamilton nie powinien mieć większych problemów z wyprzedzaniem rywali. Tego samego nie można powiedzieć o Ferrari, które jest w coraz gorszej sytuacji. Sobotnie kwalifikacje były zupełnie nieudane dla włoskiego zespołu. I nie zanosi się na to, aby niedziela miała być lepsza.

Kierowcy ruszyli na okrążenie rozgrzewkowe. Lada moment początek pierwszego wyścigu w tym sezonie!

Ruszyli!

1/71

Bottas ruszył jak z katapulty i ma już wyraźną przewagę! Verstappen musiał bronić się przed atakami Norrisa, ale Holender nie dał za wygraną. Hamilton awansował o jedną pozycję, a Perez "łykną" Leclerca. Dzieje się!

3/71

1. Bottas, 2. Verstappen, 3. Norris, 4. Albon i 5. Hamilton. Tak przedstawia się czołówka po dwóch okrążeniach.

4/71

Zdecydowanie szybszy był Albon od Norrisa. Kierowca Red Bulla bez większych problemów wyprzedził młodego Brytyjczyka.

4/71

Norris stracił kolejną pozycję. Tym razem wyprzedził go Hamilton, ale to akurat było do przewidzenia, bo Mercedesy są naprawdę szybkie w Austrii.

8/71

Hamilton bardzo szybko dogonił Albona. Sześciokrotny mistrz świata niedługo będzie brał się za wyprzedzanie reprezentanta Tajlandii.

9/71

I już. Hamilton przed Albonem. Zaatakował na dojeździe do czwartego zakrętu i mniej doświadczony kierowca nie miał nic do powiedzenia.

12/71

Coś niesamowitego! Verstappen ma kłopoty z bolidem! Jedzie bardzo powoli i próbuje rozruszać jeszcze pojazd, słychać jak silnik się dławi. Ale tu chyba nie wydarzy się cud. Ależ pech Holendra.

15/71

Na pewno nie tak Red Bull wyobrażał sobie początek sezonu. Verstappen zjechał jeszcze do mechaników, ale bolidu nie udało się postawić na nogi. Ogromne rozczarowanie. Problemy Holendra sprawiły, że na czele jest Bottas oraz Hamilton.

17/71

Problemy z silnikiem zgłasza również Lance Stroll. Kanadyjczyk nie może wykorzystać pełnej mocy w swoim bolidzie. Co ciekawe, Stroll z usterkami jedzie w takim tempie jak w pełni sprawne Ferrari Vettela.

19/71

A jednak Vettel potrafił przyspieszyć i wyprzedził Strolla. Chwilę wcześniej udział w wyścigu zakończył Daniel Ricciardo. Australijczyk również miał problemy z bolidem.

22/71

Problemy Grosjeana. Francuz wyjechał z toru, co nie jest rzadkim widokiem w jego przypadku. Kierowca Haasa wrócił jednak do ścigania. Stroll natomiast zjeżdża do garażu. Trzy usterki w trzech zespołach.

25/71

Hamilton systematycznie odrabia straty do Bottasa. Przewaga Fina wynosi obecnie 4,5 sekundy, ale Brytyjczyk jedzie zdecydowanie lepszym tempem. Na trzecim miejscu jest Albon, ale już ze znaczną stratą do Mercedesów.

27/71

Żółta flaga! Magnussen po tym, jak wyprzedził go Ocon wypadł z toru i "zaparkował" przy bandach. Duńczyk najprawdopodobniej chciał się zrewanżować Francuzowi i opóźnił hamowanie. Ale za bardzo. Dla Magnussena to również rywalizacji na dziś. Tymczasem podwójny pit stop Mercedesa. Opony zmienione w mgnieniu oka.

28/71

Ze względu na to, że mamy samochód bezpieczeństwa na torze, większość kierowców zdecydowało się na zjazd do alei serwisowych.

32/71

Samochód bezpieczeństwa zjechał i od razu emocje! Vettel zaliczył piruet! Najprawdopodobniej doszło do kontaktu między Niemcem, a Sainzem. Były mistrz świata spadł na przedostatnie miejsce, a Lecler wykorzystał zamieszanie i awansował na 6. lokatę.

34/71

Dużo szybszy od Norrisa był Perez. Reprezentant Meksyku nie miał większych problemów, aby wyprzedzić rywala z McLarena.

39/71

Wydaje się, że jeśli i Mercedesowi bolidy nie odmówią posłuszeństwa, to niemiecki zespół dublet ma w kieszeni. Hamilton traci do Bottasa mniej niż sekundę, a Albon traci do tego duetu sześć sekund.

44/71

Hamilton znów zmniejsza straty do kolegi z zespołu. Wydaje się, że Brytyjczyk nie zamierza odpuszczać. Strata mistrza świata to około 0,5 sekundy.

49/71

Bottas i Hamilton dostali informację, że sytuacja z czujnikami w bolidach jest krytyczna i zostali poproszeni, aby oszczędzać pojazdy. Czyżby czekały nas tu jeszcze emocje związane z defektami?

52/71

I kolejny kierowca zaparkował na poboczu. George Russell stracił moc i zatrzymał bolid na trawie. Samochód bezpieczeństwa ponownie na torze. Problemy miał również Gorsejan, który zapewne również zakończy ściganie.

55/71

Zielone flagi, co oznacza, że znów można się ścigać. Bottas utrzymał prowadzenie, a Albon stara się dogonić Pereza i zrobił to błyskawicznie. Ale... Samochód bezpieczeństwa znów na torze. Raikkonen rozbił samochód. Z bolidu Fina odpadła opona.

60/71

Po raz trzeci dzisiaj samochód bezpieczeństwa zjechał do alei serwisowych. I podobnie jak poprzednio, tak i teraz Bottas utrzymał prowadzenie przed Hamilton.

61/71

Kolizja! Albon próbował wyprzedzić Hamiltona, ale doszło do kontaktu między kierowcami i zawodnik Red Bulla wyrzuciło z toru! Na trzecim miejscu Perez. Czyżby sensacyjnie stanął na podium?

65/71

Leclerc zaatakował Norrisa i Monakijczyk wyprzedził rywala. Kierowca Ferrari będzie teraz gonił Pereza, do którego traci sekundę.

66/71

Leclerc na trzecim miejscu, a Hamilton ukarany pięcioma sekundami za kolizję z Albonem! Co tu się dzieje drodzy Państwo?!

69/71

Pięć sekund również dla Pereza. Meksykanin ukarany za przekroczenie prędkości w alei serwisowych. Albon natomiast zwalnia i zjeżdża z toru. Red Bull notuje fatalny dzień. Tymczasem Norris wyprzedza Pereza. NIEBYWAŁY wyścig!

70/71

W bolidzie Kwiata pękła tylna lewa opona. Aż dziewięciu zawodników nie dokończy rywalizacji!

Koniec wyścigu! Bottas wygrywa Grand Prix Austrii!

Hamilton poza podium! Norris wyszarpał podium! Coś nieprawdopodobnego działo się dzisiaj na torze w Austrii. Leclerc na drugim miejscu. To był fascynujący wyścig. Oby takich więcej w sezonie!

To wszystko z naszej strony! Dziękujemy, że byliście z nami i zapraszamy na kolejne relacje na sport.se.pl! Do zobaczenia.

Najnowsze