Greg Hancock kończy karierę! Teraz zajmie się chorą żoną

2020-02-14 19:45 KG
Greg Hancock
Autor: Cyfrasport Greg Hancock

Tego nikt się nie spodziewał. Czterokrotny mistrz świata na żużlu - Greg Hancock (50 l.), postanowił odejść na sportową emeryturę. Popularny "Grin" miał powrócić do profesjonalnych startów po roku przerwy. Amerykanin zatrzymał swoją karierę ze względu na stan zdrowia swojej małżonki Jennie. W nadchodzącym sezonie znów miał cieszyć kibiców swoją jazdą. Jak się okazuje postanowił skupić się na najbliższych.

Jeszcze niedawno informowaliśmy, że Greg Hancock wrócił do treningów i na dobre przygotowuje się do startów w sezonie 2020. W Polsce podpisał kontrakt warszawski (nie gwarantujący jazdy) z drużyną ROW-u Rybnik, oraz dostał od organizatorów cyklu Grand Prix stałą dziką kartkę na występy w turnieju. Jak się okazuje, lubiany Amerykanin postanowił odejść z wyczynowego sportu i poświęcić się swojej chorej małżonce oraz dzieciom. 

- Ostatni rok, gdy opiekowałem się żoną i rodziną, to czas, w którym perspektywy mojego życia bardzo się zmieniły. Jestem bardzo szczęśłiwy z moich osiągnięć na torze i doszedłem do wniosku, że nadszedł dobry moment, żeby otworzyć nowy rozdział. To bardzo trudna decyzja, ale jestem przekonany, że prawidłowa - poinformował Hancock. 

Wydawać by się mogło, że "Herbie" jest nieśmiertelny. Do września 2014 roku wystąpił w każdym turnieju cyklu Grand Prix (wszystkie zawody od 1995 roku). W sumie zaliczył 218 turniejów elitarnego cyklu, cztery razy zostawał mistrzem świata. Jest z pokolenia tych niepokonanych - Tomasza Golloba, Tony'ego Rickardssona, Jasona Crumpa czy Leigh Adamsa. Jako jedyny Amerykanin nadal liczył się w stawce światowego speedway'a. W Polskiej lidze wystąpił po raz ostatni w 2018 roku reprezentując barwy Stali Rzeszów. 

Przez ostatnich 12 miesięcy mojej nieobecności w żużlu miałem wiele czasu na refleksję nad moją niesamowitą karierą. Ścigałem się na najwyższym poziomie, zdobyłem cztery mistrzostwa świata, odniosłem sukcesy w rywalizacji parowej i drużynowej - dodaje 50-latek. Hancock nie znika jednak całkowicie z żużla. Ma byc obecny w czarnym sporcie, lecz na razie nie zdradził w jakiej roli. 

Najnowsze