Jak Kajto zmieniał opony, w "Potworze" i w Mercedesie

2020-11-28 1:30 Waldemar Zawołowicz
Kajetan Kajetanowicz.
Autor: MATERIAŁY PRASOWE Kajetan Kajetanowicz.

Zima zbliża się wielkimi krokami, dlatego odpowiedzialny kierowca o tej porze roku zmienia opony z letnich na zimowe. Tymczasem Kajetan Kajetanowicz (41 l.) postanowił swoimi siłami zmienić opony do ogromnego monster trucka. Zadanie nie okazało się takie łatwe...

Kajetanowicz dwoił się i troił, żeby odkręcić koło. Mimo ogromnych starań, nie udało się w pojedynkę poradzić z tak gigantycznym wozem i jego potężnymi oponami.

- Przede wszystkim, to nagranie było żartobliwym podejściem do tematu, a nie demonstracją zmiany koła w tym "potworze". Nie mniej takie zadanie jest nie lada wyzwaniem, szczególnie jeśli chce się to zrobić samemu - żartuje trzykrotny mistrz Europy, który w tym roku dosiadł już wielkiego potwora i dość dobrze sobie nim poradził.

Jednak jazda, a sprawy techniczne, to dwie różne pary kaloszy. Każda opona monster trucków jest robiona na zamówienie. Ich wysokość to 168 cm, a szerokość - 109 cm. Różnią się one budową w zależności od warunków na torze lub preferencji kierowcy. Ręczne przycinanie jednej tylko opony, która waży ok. 360 kg, zajmuje 50 godzin wyczerpującej pracy. Dlatego także wymiana tych opon do najłatwiejszych nie należy.

Dla kierowców rajdowych opony są jednak łatwiejsze w wymianie i obsłudze. Przed występem rajdowcy dobrze wiedzą, na jakiej mieszance pojadą miękkiej czy twardej. Ich błyskawiczną wymianą zajmują się czterej mechanicy.

Inaczej wygląda to w samochodach prywatnych. Kończy się akurat okres wymiany opon z letnich na zimowe. Tak naprawdę to już ostatni dzwonek, żeby tego dokonać.

- Najwyższa pora. Pod koniec listopada opony mogą sobie zmieniać mieszkańcy dużych miast. Jeśli ktoś mieszka w górach lub terenach podgórskich, powinien taką decyzję podjąć wcześniej. Tam śnieg, lód czy szadź na drodze pojawia się szybciej i trzeba być gotowym na niebezpieczne drogi. Zachęcam jednak wszystkich, żeby nie czekali do ostatniej chwili. Pierwsze dni listopada to chyba idealny termin. Bezpieczeństwo swoje i innych jest najważniejsze - nie ma wątpliwości pilot załogi LOTOS Rally Team, Maciej Szczepaniak (45 l.).

Z kolei Kajetan Kajetanowicz jak zawsze do opon przykłada ogromną wagę. Kajto potrafi godzinami rozmawiać na te tematy i przed wyjazdem na rajd dba o każdy najdrobniejszy szczegół w temacie ogumienia. Rola opon w rajdach jest niebagatelna. Kierowca z Ustronia już dawno zdążył wymienić opony w swoim Mercedesie, dzięki temu może spokojnie poruszać się po Polsce.

Także podczas jego spotkań z kibicami temat czterech kółek często jest wałkowany. Nie ma się co dziwić: bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg jest bardzo ważne dla trzykrotnego mistrza Europy.

Najnowsze