Mistrzyni z EKSCYTUJĄCYMI lokami MIAŻDŻY facetów. Kiedyś omal nie przejechała jej ciężarówka [ZDJĘCIA]

2020-07-30 10:22 JWa
Olga Rouckova
Autor: Instagram / ollie_ruckova Olga Rouckova

Kobiety coraz częściej decydują się na uprawianie sportów ekstremalnych. Jeszcze kilka lat temu takie wyczyny zarezerwowane były dla panów. Dziś sytuacja się zmieniła. Olga Rouckova to jedna z przedstawicielek płci pięknej, która brała udział w Rajdzie Dakar. Podczas jednego z etapów otarła się o śmierć. W wywiadzie wspominała również początki swojej przygody z quadami. Gdy okazywała się lepsza od mężczyzn, ci mieli z tym ogromny problem.

Olga Rouckova swoją przygodę ze sportami ekstremalnymi zaczęła w dość nietypowy sposób. Na jednej z pierwszej w życiu randek jej sympatia pojawiła się na quadzie. Z początku sportsmenka była nastawiona sceptycznie. Jak wytłumaczyła w rozmowie z portalem isport.blesk.cz, nie podobało jej się, że na miejscu pasażera cały czas na człowieka leci brud i strasznie dudni. Gdy jednak zasiadła za kierownicą potężnej maszyny terenowej, nie mogła już przestać ćwiczyć. Jej treningi zaowocowały startami na zawodach największej rangi. Zdobyła m.in. mistrzostwo Czech. Wtedy nie było jednak oddzielnej kategorii dla kobiet i przegrywający z piękną zawodniczką mężczyźni często nie mogli tego znieść.

Straszliwy dramat mistrzyni sportu. Wyjechała na drugi koniec świata i straciła wszystko w pożarze [ZDJĘCIA]

- Gdy zaczynałam z quadami nie istniały w ogóle kategorie damskie. Jeździłam więc z mężczyznami. Zdobyłam wtedy choćby tytuł mistrza kraju. Często jednak nie było mi łatwo. Wystarczy sobie wyobrazić reakcję rywali, kiedy kobieta bije na głowę mężczyzn w sporcie przeznaczonym dla nich - opowiedziała Rouckova, której znakiem rozpoznawczym są atrakcyjne loki. - Faceci nie mogli sobie z tym poradzić. Na szczęście znalazło się także sporo moich kibiców. Przyjaciele zawsze mi powtarzali, że jestem dobra i powinnam iść do przodu. Zawsze mnie to cieszyło i motywowało - zwierzyła się uczestniczka Rajdu Dakar. Z legendarnymi zawodami związana jest najbardziej traumatyczna sytuacja w karierze sportsmenki.

Ze szczegółami zaplanowała swój własny pogrzeb. Szokujące fakty o śmierci rywalki Justyny Kowalczyk

Podczas jednego z etapów Olga Rouckova zaliczyła upadek. Na jej nieszczęście w tej samej chwili obok przejeżdżała ciężarówka. Jak stwierdziła sama zainteresowana, cudem uszła z życiem. - Wywróciłam się między dwiema wydmami i wtedy ciężarówka przejechała po moim quadzie! - zaczęła mrożącą krew w żyłach opowieść Czeszka. - Ja na szczęście byłam po drugiej stronie i nic mi się nie stało. Jednak mój pojazd kompletnie zniknął pod kołami. Musiałam go odkopać, naprawić. Ostatecznie udało mi się dotrzeć do mety, ale w wyjątkowo brzydki sposób - wspominała Rouckova.

Tym samochodem Kubica będzie jeździć w wyścigach DTM

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.