Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek wyjaśnia jak namówił Roberta Kubicę na ściganie w DTM

2020-02-13 13:59 Marek Żochowski
Robert Kubica, Daniel Obajtek
Autor: East News Robert Kubica i Daniel Obajtek

– Widziałem w Robercie cały czas marzenie ścigania, a zatem możliwość udziału w serii DTM to była furtka, by Kubica nadal był aktywny sportowo – tłumaczy Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen, firmy, która sponsoruje naszego kierowcę zarówno w roli rezerwowego zawodnika Alfy Romeo w F1 jak i w pełnym sezonie DTM w polskich barwach.

Nasz kierowca wystąpi w tegorocznym sezonie DTM, czyli najważniejszej niemieckiej serii wyścigowej. Polski koncern wystawi własny zespół – Orlen Team Art, a krakowianin pojedzie w nim 600-konnym BMW M4 DTM. – Robimy to dlatego, że wyścigi DTM są bardzo znane w Niemczech, a tam planujemy rebranding naszych stacji. Jest ich około 600. Tak budujemy rozpoznawalność marki. Na samochodzie Roberta, który będzie nosił kolory biało-czerwone, pojawi się widocznych kilka naszych marek – mówi prezes Orlenu.

– Plan jest bardzo ambitny, musiałem do niego przekonać Roberta i zrobiłem to z kilku przyczyn. Po pierwsze chciałem, żeby był aktywny w sporcie. Przecież jesteśmy tytularnym sponsorem Alfa Romeo Racing Orlen, ale Robert jest tam kierowcą testowym. Tymczasem widziałem w Robercie cały czas to marzenie ścigania. Jeśli chciał funkcjonować bezpośrednio w tym sporcie, musiał pójść w inną formę, i tu weszło DTM. To z kolei jest nam jako firmie potrzebne do budowania rozpoznawalności i potrafiliśmy to wszystko połączyć. Logistycznie to trudne, wiemy ile jest weekendów Grand Prix Formuły 1 i ile wyścigów DTM. Technicznie jest to możliwe. Chcemy jednak bardzo pokazać, że Robert nie jest ikoną odchodzącą z tego sportu, ale aktywnym zawodnikiem.

Kubica w sezonie 2019 występował bez sukcesów w brytyjskim Williamsie, który okazał się czerwoną latarnią rywalizacji w Formule 1, nie potrafiąc przygotować konkurencyjnego bolidu. F1 na ten rok okazała się zamknięta dla krakowianina, ale jego sponsor i tak osiągnął swoje. Został sponsorem tytularnym jednej z ekip.

– Wiedzieliśmy w poprzednim sezonie, że Robert nie mógł pokazać pełni możliwości. Nie byliśmy do końca zadowoleni ze współpracy [z Williamsem]. Ale to, że w byliśmy atrakcyjnym partnerem w F1, ułatwiło rozmowy z kolejnymi zespołami na sezon 2020. Mieliśmy propozycje z trzech, najbardziej atrakcyjną ofertę przygotowała Alfa Romeo – powiedział prezes Obajtek, który na każdym kroku podkreśla, że zaangażowanie w sport i we współpracę z Kubicą to także element planu biznesowego.

– Jeśli chodzi o stronę biznesową, to się nam bardzo opłaca, im bardziej promujemy się poprzez sport, tym lepsze wyniki handlowe osiągamy – zapewnił. – Robert ze względu na logistykę łączenia dwóch serii wyścigowych nie do końca chciał się dać przekonać do DTM. Obiecaliśmy mu jednak pełną pomoc, a on bardzo chce, bo dalej ma pasję i chce się ścigać. A więc dalej będzie się ścigał – zakończył szef Orlenu.

Najnowsze