O tym, że Williams na razie wstrzymał się z decyzją, poinformował dziennikarz Mark Hughes. To jedna z osób, które o Formule 1 wiedzą wszystko. Według niego czas gra na korzyść Roberta Kubicy, ponieważ może to oznaczać, że weźmie udział w kolejnym teście. Tym razem miałby jeździć pojazdem z tego roku. Stajnia z Grove, według Hughesa, swoją decyzją ma ogłosić w okolicach ostatniej rundy mistrzostw świata - GP Abu Zabi. Wydarzenie to odbędzie się 26 listopada.
Mimo takich doniesień świat Formuły 1 wciąż huczy od plotek. Niektórzy uważają, że... 32-letni krakowianin jest już kierowcą brytyjskiej ekipy! Taką sensacyjną informację przekazał Roger Benoit. Doniesienia dziennikarza "Blicka" nie znalazły jednak potwierdzenia w rzeczywistości i bardziej prawdopodobna jest wersja proponowana przez Hughesa. Nie mniej wydaje się, że Robert Kubica jest naprawdę bliski jazdy w F1 w przyszłym sezonie.
W drugich swoich testach w Williamsie na Węgrzech Polak mierzył się z Paulem di Restą. Szkot miał być jego głównym rywalem do kontraktu z zespołem. Jeśli wierzyć przeciekom, to nasz zawodnik nie dał konkurentowi żadnych szans i osiągał wyniki lepsze od niego, a Williams nie bierze już pod uwagę angażu di Resty.
Zobacz: Szokujące doniesienia! Robert Kubica był dogadany z Ferrari
Przeczytaj: Lekarz, który operował Kubicę nie ma wątpliwości. "On może jeździć bez ograniczeń"
Sprawdź: Pomóż Robertowi Kubicy! Zobacz, jak możesz to zrobić