Sukces Kajetana Kajetanowicza w Rajdzie Turcji

2020-09-20 21:46 Dariusz Chrabałowski
Kajetan Kajetanowicz
Autor: MARCIN SNOPKOWSKI/KAJTO.PL Kajetan Kajetanowicz

MAMY TO!!! Fantastyczny triumf duetu LOTOS Rally Team. Kajetan Kajetanowicz (41 l.) i Maciej Szczepaniak (46 l.) po raz drugi z rzędu wygrali rywalizację w samochodowym Rajdzie Turcji!

Polacy pokazali niesamowite tempo na niezwykle trudnych odcinkach specjalnych piątej rundy rajdowych mistrzostw Świata. Wygrali ze wszystkimi konkurentami w samochodach klasy Rally2, wśród których były także wszystkie załogi fabrycznej kategorii WRC 2. Dodatkowo osiągnęli najlepszy w dotychczasowej karierze wynik, zajmując sensacyjne, siódme miejsce w klasyfikacji generalnej! Przed nimi uplasowali się tylko kierowcy jadący nieporównywalnie szybszymi samochodami klasy WRC.

"Kajto" po tureckich trasach śmigał swoją Skodą Fabią R5 Evo. Kierowca z Ustronia od poprzedniej niedzieli przebywał w Turcji i testował odcinki specjalne rajdu. Na trasach "tureckiej riwiery" Kajto trenował w poniedziałek i wtorek. Natomiast w środę i czwartek wraz z pilotem Maćkiem Szczepaniakiem szczegółowo zapoznali się ze wszystkimi odcinkami specjalnymi rajdu. - Za nami pierwsze treningi na trasach wokół Marmaris. Nie ma co ukrywać, że są wąskie i kręte, ze sporą ilością dziur i wystających ostrych kamieni - mówił przed pierwszym dniem rywalizacji koordynator LOTOS Rally Team, Paweł Kajzar. - Co prawda, po każdej sesji treningowej organizatorzy spychaczami usuwają wystające kamienie i pomagają im w tym nawet kierowcy fabryczni, ale co z tego, skoro następne przejeżdżające wozy tworzą kolejne? Jest bardzo niebezpiecznie, ale u nas na razie wszystko przebiega zgodnie z planem.Ekipę z Polski przywitały upały, sięgające 38 C. Nic zatem dziwnego, że Kajto z Maćkiem Szczepaniakiem czują się jak tureckiej łaźni. Dla naszej załogi taka pogoda, to bułka z masłem. Nie przez takie upały już wspólnie przechodzili. Miejscowi pocieszają nas, że jeszcze dwa tygodnie temu były w regionie Mugla temperatury sięgające 52 stopni w słońcu. Już pierwsze treningi i testy na tureckich szutrach zwiastowały, że będzie to zupełnie inny rajd, niż rywalizacja w Estonii, gdzie dominowały inne profile dróg i przez to inne prędkości maszyn.- W Estonii było szalenie szybko, a średnie prędkości oscylowały w okolicy 130 km/h. W Turcji jeżdzi się dużo wolniej, bo w granicach 70-80 km/h - przekonywał koordynator LOTOS Rally Team. - Decydują nie tylko umiejętności, ale głównie doświadczenie. Nie dziwię się, że Hyundai wystawił tutaj takiego asa, jakim jest Francuz Sebastien Loeb. Wszystko, żeby wygrać rywalizację z Toyotą.Cała ekipa z Polski była bardzo zadowolona z pobytu w Turcji i z tamtejszej kuchni.- Uwielbiamy miejscowe ryby, ale nie tylko. Kajtek zafascynowany jest też tutejszymi pomidorami, które mają wiele cennego potasu. Dużo też pije płynów nawadniających, a w jego diecie jest też sporo czekolady - wyjawił Paweł Kajzar jeden z czynników sukcesu Kajetanowicza. - Zresztą po Estonii od swojej dietetyczki otrzymał specjalne polecenia, jak wytrzymać w tutejszym klimacie. Nawadnianie organizmu płynami i elektrolitami zaczął jeszcze w Polsce

Najnowsze