Szokujące wyznanie żużlowca: „Linki były rozwieszone na wysokości głowy”

2020-05-19 16:50 FAN
Michał Gruchalski, Unia Tarnów
Autor: PAWEŁ WILCZYŃSKI/ CYFRASPORT Michał Gruchalski, Unia Tarnów

Żużlowiec Unii Tarnów Michał Gruchalski udzielił interesującego wywiadu, w którym opowiedział o powodach rezygnacji z treningów na motocrossie, tak wielbionego przez innych zawodników. - Miałem niemiłe sytuacje, kiedy jeździliśmy po lasach, były rozwieszone linki na wysokości głowy – przyznał zawodnik „Jaskółek”.

Wszystkie kluby eWinner 1. ligi żużlowej wyraziły chęć na powrót do rozgrywek i wiadomo już, że zawodnicy mają wyjechać na tor 11 lipca. Od 6 do 11 czerwca kluby będą podpisywać aneksy do umów z zawodnikami.

Ogromny CIOS dla Bartosza Zmarzlika. Ta decyzja ROZDZIELIŁA go z rodziną

O emocjach, towarzyszących powrotowi do ścigania opowiedział klubowej stronie internetowej Michał Gruchalski. - Całą zimę myślałem o tym sezonie, a gdy już było blisko rozpoczęcia, wszystko się zatrzymało, dobrze wiemy z jakich przyczyn. Nie mogę się już doczekać pierwszego treningu oraz meczu – powiedział 22-latek.

W dalszej rozmowie żużlowiec Unii Tarnów został zapytany o treningi na motocrossie. Jak zauważył prowadzący rozmowę Przemysław Frączek, dla wielu zawodników to obowiązkowe, codzienne przygotowanie do sezonu. Odpowiedź Gruchalskiego była zaskakująca:

Znany żużlowiec założył zespół muzyczny. Wkrótce wyda płytę!

- Motocross to fajna „zajawka”, ale tylko na torze, jak dla mnie. Jeździłem po lasach, ludzie wyzywali… Jeździłem po drodze, dzwonili na policję… Znamy też wiele przypadków zawodników, którzy przez motocross stracili zdrowie. Miałem również niemiłe sytuacje, kiedy jeździliśmy po lasach, były rozwieszone linki na wysokości głowy. Sprzedałem to, choć czasami kusi, żeby znowu pojeździć – przyznał wychowanek Włókniarza Częstochowa.

Nicki Pedersen chorował na koronawirusa 20 dni. Najbardziej bał się, że zrobi PIEKŁO innym

Co ciekawe, wielką pasją zawodnika Unii są także sporty walki, które trenuje:

- MMA robię dla frajdy i dla fajnego treningu. Mam możliwości walczyć amatorsko, ale póki co żużel jest priorytetem. Chociaż słyszałem, że w MMA obecnie są wyższe stawki – śmieje się Gruchalski.

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj

Super Raport 19 V (goście: Śmiszek, Miuosh, Braun)

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Najnowsze