Zaskakujący zwrot akcji w sprawie Kubicy?! Może dołączyć do słynnego zespołu

2019-10-29 21:08 DaO
Robert Kubica
Autor: East News Robert Kubica

Przyszłość Roberta Kubicy nadal nie jest jasna. Po tym, jak Polak ogłosił rozstanie z Williamsem nie brakuje kolejnych plotek, w których krakowianin jest głównym bohaterem. Od dłuższego czasu mówi się, że wielce prawdopodobne jest iż Kubica zostanie w Formule 1. W tym kontekście najczęściej przewija się zespół Haasa. Ale najnowsze doniesienia mediów wskazują na jeszcze inną ekipę.

Polscy kibice królowej sportów motorowych z niecierpliwością czekają na ostateczne decyzje Kubicy. Na razie pewne jest tylko jedno. Williams w przyszłym sezonie nie będzie już jego pracodawcą. Patrząc na całokształt współpracy na linii brytyjski zespół - Kubica można stwierdzić, że będzie to ulgą dla obu stron, a przede wszystkim dla Polaka, który musi radzić sobie z fatalnie przygotowanym bolidem.

Ze względu na słaby pojazd ciężko ocenić, jak Kubica poradziłby sobie w normalnych warunkach. Sam kierowca zdał sobie sprawę, że dalsza współpraca z Williamsem nie ma sensu. Tuż po jego deklaracji o rozstaniu ruszyła lawina spekulacji, co będzie robił za kilka tygodni. Krakowianin nie powiedział jasno, jakie ma plany na przyszłość. Wiele wskazuje jednak na to, że pozostanie w F1.

Nie wiadomo tylko w jakiej roli. Większość ekip ma już potwierdzone składy na kolejny sezon. Najwięcej i najgłośniej mówi się o tym, że Kubica dołączy do zespołu Haasa. Miałby tam pełnić rolę trzeciego kierowcy. Guenther Steiner, szef amerykańskiego zespołu, miał być nawet w Warszawie na rozmowach z Orlenem, a więc głównym sponsorem Kubicy. Nieco zamieszania w dotychczasowe dywagacje mogą wprowadzić doniesienia Pierre'a van Vlieta, redaktora naczelnego serwisu f1i.fr oraz "Auto Moto".

Dziennikarz poinformował, że przed Grand Prix Stanów Zjednoczonych dotarły do niego wieści o negocjacjach osób z otoczenia Polaka z Alfą Romeo. Przedstawiciele tego zespołu mieli pojawić się w Warszawie. Co ciekawsze, ekipa z Hinwil zakontraktowała tylko jednego kierowcę. Pewny startów jest Kimi Raikkonen, a niejasna jest przyszłości Antonio Giovinazziego. Szkopuł w tych doniesieniach jest jednak jeden, ale zasadniczy. Alfa Romeo jest związana z Shellem, brytyjsko-holenderskim koncernem petrochemicznym. Dlatego też współpraca Orlenu, który w dużej mierze przyczynił się do powrotu Kubicy do F1, ze szwajcarskim teamem byłaby w zasadzie wykluczona, co niejako przekreśla związanie się Polaka z Alfą Romeo.

Najnowsze