Znamy przyczynę słabego występu Bartosza Zmarzlika. Wskazał powód, popełnił błąd

2021-10-01 22:43
Bartosz Zmarzlik
Autor: Cyfra Sport Bartosz Zmarzlik

Pierwszy weekend października upływa w Toruniu pod znakiem walki o medale mistrzostw świata na żużlu. Przed rozpoczęciem rywalizacji jasne było, że o złoto zmierzą się Artiom Łaguta i Bartosz Zmarzlik. Daleko za ich plecami wyjaśni się także kwestia brązowego medalu oraz dalszych pozycji. Niestety, piątkowy występ nie przyniósł rozstrzygnięcia na jakie liczyli polscy kibice. Obecny mistrz świata odpadł w półfinale, a jego rywal z Rosji zwyciężył w całych zawodach. Wynik poniżej oczekiwań skomentował sam Zmarzlik, który opowiedział o przyczynach tego rezultatu.

Początek zawodów zapowiadał wielkie emocje. Po dwóch rundach Zmarzlik miał na koncie 5 punktów, a Łaguta jedynie 4. To oznaczało, że dwaj wielcy rywale tego sezonu zrównali się wówczas w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata, co dodawało pikanterii kolejnym wyścigom. Obaj żużlowcy pewnie awansowali do półfinałów, a emocje na Motoarenie w Toruniu sięgały zenitu. Niestety, kapitan Stali Gorzów pojechał w swojej serii bardzo słabo i zajął dopiero 3. miejsce, co wykluczyło go z walki o zwycięstwo w zawodach. Ta informacja wyjątkowo zmobilizowała Rosjanina, który pewnie wygrał swój półfinał, a później finał. Z 1 punktu różnicy między nimi zrobiło się aż 9 na korzyść Łaguty, a w sobotę 2 października odbędzie się ostatnie Grand Prix tego roku.

Makabryczny wypadek Polaka podczas GP w Toruniu! Kibice przeżyli chwile grozy

Wielkim idolem Zmarzlika był Tomasz Gollob. Żużlowiec Stali Gorzów śmiało wszedł w buty wielkiego mistrza

Zmarzlik szczerze o swoim błędzie

Już po zawodach Zmarzlik udzielił wywiadu dla stacji Canal+ Sport. Właśnie w nim 26-latek podsumował swój występ, a także szczerze przyznał, gdzie popełnił kluczowy błąd. - Strasznie niewygodnie mi się jechało. Teraz to wiemy albo wydaje mi się, że wiemy, jakie błędy popełniliśmy w regulacji maszyny. Od trzeciego biegu miałem cały czas za mocne motocykle. To moja wina, że nie zmieniałem agresywnie ustawień - stwierdził dwukrotny mistrz świata.

Pierwszy wywiad Bartosza Zmarzlika. Zaskakujące słowa o Tomaszu Gollobie

Półfinał był w wykonaniu 26-latka bardzo słaby, nie miał on szans w walce z Taiem Woffindenem i Maciejem Janowskim. Rywalizował jedynie z Maxem Frickem o 3. miejsce, które i tak nie dawało mu awansu do finału. W oczy rzucały się kłopoty Polaka w panowaniu nad motocyklem, o czym także opowiedział przed kamerami. - Tai i Maciek byli doklejeni do toru, odjeżdżali mi w połowie prostej. Z kolei mój motocykl przekręcało. Złe decyzje z mojej strony i tyle - krótko skwitował Zmarzlik.

W sobotę odbędzie się ostatnia edycja Grand Prix w 2021 roku. Polak w dalszym ciągu ma szansę na mistrzostwo świata, jednak sytuacja się wyraźnie skomplikowała. Łaguta prowadzi nad Zmarzlikiem różnicą 9 punktów, więc o złoty medal będzie niezwykle trudno. Kapitan Stali Gorzów musiałby pojechać perfekcyjne zawody, a Rosjanin musiałby zanotować słaby występ. Pewne jest to, że na Motoarenie emocje będą jeszcze większe niż w piątek, a kibice będą wierzyć w sukces swojego ulubieńca do ostatnich chwil. 

Sonda
Czy Bartosz Zmarzlik zostanie mistrzem świata w sezonie 2021?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze