Whyte od dłuższego czasu należy do czołówki wagi ciężkiej, ale dopiero w kwietniu 2022 r. otrzymał szansę na mistrzostwo świata. Jedyne porażki w zawodowej karierze odniósł w grudniu 2015 r. z Anthonym Joshuą (który po tej walce ruszył po mistrzowskie pasy) i w sierpniu 2020 r. z Aleksandrem Powietkinem. Rosjaninowi zrewanżował się zresztą nieco ponad pół roku później, dzięki czemu wywalczył miano pretendenta do pasa WBC. Ten należy do Tysona Fury'ego, który w trylogii z Deontayem Wilderem rozstrzygnął kwestię mistrzostwa. O burzliwej przeszłości "Króla Cyganów" wiedzą wszyscy, a niepokonany Brytyjczyk jest też faworytem sobotniego starcia z Whyte'em. Jednak "Rozpruwacz" doskonale wie, co znaczy walka na śmierć i życie, bowiem od najmłodszych lat nie miał w życiu lekko.
Fury - Whyte: "Król Cyganów" KRÓLEM ŻARTÓW! Kulisy wideo wyjazdu do Londynu
Tyson Fury zapowiedział koniec kariery po walce z Whyte'em. Czy odejdzie jako niepokonany?
Whyte był postrzelony i dźgnięty nożem. W wieku 13 lat został ojcem
Pięściarz nie ukrywa trudnego dzieciństwa. Na świat przyszedł na Jamajce, jednak już w wieku 2 lat odczuł trudności. Matka wyleciała do Anglii za pracą i wysyłała mu listy i pieniądze, ale ludzie, którzy przejęli nad nim opiekę dbali tylko o swoje dzieci. Nie czytali Whyte'owi listów, nie karmili go za otrzymane środki. Bywało, że chłopiec nie jadł przez dwa, trzy dni! Dopiero po 10 latach Dillian przyleciał do mamy i zamieszkał z nią w Londynie. Już po roku - jako 13-latek - został ojcem. W szkole śmiano się m.in. z jego angielskiego, a przyszły pięściarz czuł się obcy. By z tym skończyć, wstąpił do gangu.
Jako nastolatek został członkiem gangu działającego w Tulse Hill w dzielnicy Brixton. To właśnie wtedy cudem uniknął śmierci. Dwukrotnie był postrzelony, a trzykrotnie dźgnięty nożem. Jedną z kul wyjął sobie sam, a ranę zszywał, bo nie chciał zasmucić matki. Na szczęście odnalazł pasję w boksie, a sport pozwolił mu wyjść na prostą. Po latach nie miał wątpliwości co do gangsterskiej przeszłości. Wprost nazywał ówczesne myślenie idiotyzmem. Treningi rozpoczął w wieku 15/16 lat i szybko okazało się, że ma talent. Dzięki temu może zostać mistrzem świata królewskiej kategorii, choć faworytem walki na Wembley pozostaje Fury.