Andrzej Kostyra: Ile Donald Trump stracił stawiając na Andrzeja Gołotę? Czy Władimir Kliczko wróci do boksu? [WIDEO]

2020-08-12 15:54 Andrzej Kostyra
Andrzej Gołota
Autor: CyfraSport Andrzej Gołota

W kolejnym odcinku bokserskiego videobloga Kostyra SE autor odpowiadał na pytania internautów. Napłynęło ich ponad 300! Najciekawsze dotyczyły Donalda Trumpa i jego relacji z Andrzejem Gołotą oraz powrotu na ring Władimira Kliczki.

Wojtas22: Ile Donald Trump stracił/zyskał n a walkach Andrzeja Gołoty? Czy łączyły ich jakieś relacje?

Andrzej Kostyra: Z tego co wiem, Donald Trump stracił na walkach Andrzeja Gołoty milion dolarów. Rozmawiałem z nim i jego drugą żoną, przeuroczą i piękną Marlą Maples w 1997 roku przed walką Gołoty z Lennoxem Lewisem w Atlantic City o mistrzostwo świata WBC. Dzisiejszy prezydent USA był już wtedy bardzo popularny jako magnat działający na rynku nieruchomości. Faworytem tamtej walki był broniący tytułu Lewis. Ale Trump wierzył, że wygra Gołota i postawił na niego milion dolarów. Jak to się skończyło po minucie i 35 sekundach walki, dobrze wiecie. Nie widziałem reakcji Trumpa, bo zaraz po walce było wielkie zamieszanie. Ale nie mam wątpliwości, że Trump był wściekły. Nawet bardzo bogaci ludzie nie lubią przegrywać i tracić pieniądze. Szczególnie tak ambitni jak Trump.

Andrzej Gołota miał WYPADEK. Legendarny pięściarz trafił do szpitala [ZDJĘCIE]

Trump przegrał milion dolarów stawiając na wygraną Gołoty. Andrzej Kostyra Q&A

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Zab Tube: Panie Andrzeju, jak pan sądzi czy Władimir Kliczko jeszcze wróci na ring? I czy mógłby jeszcze coś wywalczyć?

Wróci i to jest pewne jak amen w pacierzu. Tom Loefler, który długo kierował jego karierą jeszcze w czasach, gdy walczył w Niemczech, systematycznie odwiedza Kliczkę w Miami. Twierdzi, że Władimir jest w znakomitej formie, jest przygotowany na to, żeby wrócić. A jak Loefler ma nadzieję, że Władimir Kliczko wróci, to znaczy że wróci. Kliczkę interesuje to, żeby pobić rekord George’a Formana, który jako najstarszy zdobył mistrzostwo świata w zawodowym boksie w wadze ciężkiej. Zdobył je mając 45 lat, 10 miesięcy i 5 dni. Kliczki skończył 25 marca 44 lata, tak żeby pobić rekord Foremana. W moim odczuciu jest to bardzo realne. Wraca Mike Tyson, Roy Jones, chcą wrócić Evander Holyfield i Shannon Briggs, ale to są powroty z gatunku show biznesu. Z kliczką inna sprawa. Gdyby wrócił, to jest w stanie wygrać ze wszystkimi najlepszymi na świecie, zdobyć mistrzostwo świata i pobić rekord Foreamana. I to będzie widowisko sportowe, a nie kabaretowe. Jego powrót jest więc, jeszcze raz powtarzam, pewny jak amen w pacierzu.