Mateusz Borek nie gryzie się w język. Nie widzi już frajdy, mówi o wielkim regresie

2022-05-20 20:13
Mateusz Borek
Autor: TOMASZ RADZIK SE / EAST NEWS Mateusz Borek

Mateusz Borek postanowił udzielić wyjątkowo mocnego wywiadu "sport.pl". Dziennikarz sportowy, który zajmuje się także organizacją walk bokserskich przyznał, że widzi wielki regres w poziomie walk i organizacji wydarzeń w Polsce. Jak przyznał w rozmowie, nie widzi już frajdy w swojej działalności, a także żona poradziła mu, aby z tym skończył. Tak gorzkie wyznanie Borka może szokować.

Mateusz Borek w bardzo gorzkich słowach opowiedział o organizacji walk bokserskich w Polsce. Dziennikarz, który jest także promotorem boksu, zaznaczył w rozmowie ze "sport.pl", że jego działalność w świecie sztuk walki nie sprawia mu już tak dużej przyjemności. Jak sam mówi, czuje wielki regres i widzi i brak frajdy z tego wszystkiego. Tak gorzkiego wyznania komentatora sportowego nie można było się spodziewać.

Sławomir Peszko ostro przed meczami Ligi Narodów. Nie ma wątpliwości, nie wróży Polakom niczego najlepszego

Mateusz Borek szczerze o organizacji gal bokserskich w Polsce. Nie jest dobrze

Jak powiedział dziennikarz sportowy w rozmowie ze "sport.pl", nawet żona doradza mu, aby ten zakończył już swoją przygodę z boksem. Jak sam podkreśla, zauważa wielki regres w środowisku.

-  Żona mi mówi, żebym w ogóle się już w to nie bawił. Pyta: po co ci to? Za czasów Adamka było przynajmniej show, zainteresowanie ludzi, pełna hala i media. Na walki "Górala" z Joey Abellem, Fredem Kassim czy z Solomonem Haumono przychodziło 7-8 tysięcy ludzi. A dzisiaj to mam wrażenie, że zrobiliśmy 11 gal, a widzę tylko regres. - powiedział szczerze Mateusz Borek.

Grzegorz Krychowiak specjalnie dla "SE": Krytyka jedynie mnie motywuje [TYLKO U NAS]

Aby zobaczyć, jak wygląda żona Mateusza Borka, przejdź do galerii poniżej.

Borek kocha boks, ale nie widzi już frajdy. Gorzkie słowa

Jak przyznał Mateusz Borek, widzi w organizacji walk bokserskich wielkie wady, a poczucie frajdy zastąpiły mu nerwy i wydatki.

- Ale chciałbym spuentować tę przygodę czymś fajnym. Niech to będzie walka o pas mojego zawodnika, albo chociaż fajna, solidna wypłata. Nie mogę się wypisać z dnia na dzień, bo czuję się odpowiedzialny za tych chłopaków. Kocham boks, ale nie widzę w tym już frajdy. Widzę głównie nerwy i wydatki. - powiedział dziennikarz w szczerej rozmowie ze "Sport.pl"

Sonda
Mateusz Borek to najlepszy komentator sportowy w Polsce?
Mateusz Borek grzmi na sędziów po gali MB Boxing Night 11
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze