Tygrys Mike'a Tysona ODGRYZŁ komuś rękę. Szokujące wyznanie legendy boksu!

2019-11-03 8:07 MSo
Mike Tyson z tygrysem bengalskim
Autor: EAstNews Mike Tyson i jego były tygrys bengalski "Kenia"

Kibice boksu doskonale wiedzą, że postać legendarnego Mike’a Tysona jest dość specyficzna. Amerykanin słynął z kontrowersji, które niejako wpłynęły na jego dzisiejsze postrzeganie wśród fanów. W szczerej rozmowie przyznał, dlaczego był zmuszony do sprzedania swojego ukochanego tygrysa bengalskiego. Okazuje się, że finał hodowli był tragiczny – ten miał… odgryźć komuś rękę!

Fani sportu doskonale pamiętają, gdy Mike Tyson zdecydował się odgryźć kawałek ucha swojemu rywalowi podczas walki. Ekscentryczny pięściarz, mimo wielkich kontrowersji, które non-stop pojawiają się wokół jego nazwiska, żyje po swojemu. Do niedawna hodował tygrysa bengalskiego, a teraz prowadzi własną hodowlę konopii indyjskiej!

W szczerej rozmowie z portalem RingTV.com, Mike Tyson przyznał, że nie posiada już pięknego tygrysa, którego zakup kosztował go ponad 200 tysięcy złotych. „Kenia”, bo tak się nazywał, został sprzedany przez słynnego pięściarza. Najbardziej szokujący był jednak powód. Okazało się, że tygrys… odgryzł komuś rękę.

Tyson przyznał, że pomysł na zakup egzotycznego zwierza wpadł mu do głowy podczas pobytu w więzieniu. – Spała ze mną, trzymałem ją w swoim pokoju. Pozostawała ze mną przez szesnaście lat. Stała się jednak zbyt stara – musiałem się jej pozbyć, gdy jej wzrok i głowa bardzo się pogorszyły. Och, i gdy odgryzła komuś rękę – otwarcie przyznał były pięściarz.

Czy to kolejny etap promocji swojej osoby przez Mike’a Tysona? Jeden z najlepszych pięściarzy w historii sportu lubi otaczać się kontrowersją i zajmować się nietypowymi rzeczami. Ostatnio otworzył wielką plantację marihuany, a także ma zamiar nauczać innych, jak ją wytwarzać w odpowiedni sposób.

Najnowsze