Walka pokazowa braci odbyła się przy okazji V Turnieju Nadziei Bokserskich im. Janusza Gortata. Janusz Gortat zmarł w grudniu zeszłego roku. Był jednym z najwybitniejszych polskich pięściarzy - w bogatej w sukcesy karierze wywalczył m.in. dwa brązowe medale igrzysk olimpijskich (1972, 1976) oraz srebro mistrzostw Europy (1973). Słynął z nieszablonowej techniki i kapitalnej wręcz defensywy. Był także świetnym trenerem i to właśnie spod jego skrzydeł na szeroką wodę wyfrunął Andrzej Gołota.
- Marcin na pogrzebie taty zaproponował taki pojedynek, a ja się ucieszyłem, bo to będzie coś, czego jeszcze nigdy nie było. Umówiliśmy się na trzy rundy po dwie minuty. Przygotowuję się od stycznia, ciągle jestem w ruchu. Biegam, boksuję, doszły też sparingi. Traktuję to poważnie, ale żeby nie było: nie będziemy się jakoś mocno okładać po twarzach albo nokautować, bo raczej do tego nie dojdzie. Marcin też mocno zasuwa i mówi, że kondycyjnie zajedzie dziadka. Nie mogę sobie zatem pozwolić na to, aby gość, który trenował koszykówkę całe życie, obijał mnie w ringu - powiedział nam Robert przed starciem w Jaworznie.
Pojedynek braci Gortatów zakończył się remisem
Panowie, tak jak zapowiadali, poważnie podeszli do sprawy i w efekcie dostarczyli kibicom wielkich emocji. Ostatecznie bratobójcza batalia zakończyła się remisem.
- Dziękuję wszystkim kibicom za obecność w arenie w Jaworznie na memoriale naszego taty Janusza Gortata. Pokazowa walka z bratem była chyba czymś więcej niż tylko spacerkiem. Po raz kolejny w życiu byłem wyciągnięty z mojej strefy komfortu. Nie jest łatwo wyjść na brata (30-letniego weterana ringu) mając jedynie parę treningów bokserskich. Robert w pewnych momentach wiedział, że mógł pójść za ciosem, ale dla widowiska mnie oszczędził - napisał Marcin na platformie "X". - Marcin, mało kogo stać na taką decyzję i podjęcie rękawic w innej dyscyplinie. Ty podjąłeś i podołałeś, dziękuję - odpowiedział Robert.
Braci spod ringu wspierały ich ukochane - partnerka Roberta Kinga Łukasik oraz żona Marcina, Żaneta Gortat-Stanisławska. Panie wyglądały zjawiskowo, co można zobaczyć w galerii poniżej!
- Dlaczego Świątek nie zagra w Polsce? | SuperSport
- IGA ŚWIĄTEK NARZEKA NA POGODĘ | SuperSport
- ZAORANIE SKOKÓW NARCIARSKICH | SuperSport
- IGA ŚWIĄTEK JEST WŚCIEKŁA | SuperSport
- CAŁA PRAWDA O PRACY SĘDZIEGO | SuperSport
- Czy Polsce potrzebne są Igrzyska Olimpijskie? | SuperSport
- PRZEKLEŃSTWO SPORTOWCÓW: ŚWIĄTEK, OSTAPENKO, RONALDO, MESSI | SuperSport
- Iga Świątek ofiarą rosyjskiej propagandy | SuperSport
- WOJCIECH SZCZĘSNY to SZCZĘŚCIARZ | SuperSport
- Jakim selekcjonerem był CZESŁAW MICHNIEWICZ? Rocznica wyboru | SuperSport
- IGA ŚWIĄTEK ODPADA Z AUSTRALIAN OPEN | SuperSport
- Wojna z Igą Świątek trwa za długo | SuperSport
- IGA ŚWIĄTEK narzeka na HEJT | SuperSport
- Czy trener naszych piłkarzy mówi PRAWDĘ? | SuperSport
- Polska piłka w 2025. Koniec mieszania czas na sukcesy | SuperSport
- Świątek kontra Halep. Takiego DYMU w tenisie jeszcze nie było! | SuperSport
- Powrót Andrzeja Gołoty | SuperSport
- Czy Iga Świątek była na dopingu? Odpowiedź nie jest prosta | SuperSport
- Małyszowi kończy się cierpliwość. Co z trenerem skoczków narciarskich? | SuperSport
- REPREZENTACJA POD WODZĄ PROBIERZA TO CHODZĄCY MEM | SuperSport