Amadeusz "Ferrari" WŚCIEKŁY po walce z "Wiewiórem": Jestem ZJEB*** [TYLKO U NAS]

2020-11-22 4:49 ŁOLI
Amadeusz Ferrari
Autor: Koloseum Amadeusz Ferrari

Amadeusz "Ferrari" Roślik i Maksymilian "Wiewiór" Wiewiórka to jedna z tych par na gali Fame MMA 8, która swoim pojedynkiem elektryzowała fanów. Konferencje prasowe z udziałem tych zawodników zawsze miały niespodziewane fragmenty, jak chociażby rzucenie stołem przez Roślika, który został sprowokowany przez rywala. Po walce na listopadowej gali "Ferrari" nie szczędził cierpkich słów pod swoim adresem twierdząc, że na własne życzenie nie przygotował się do starcia tak, jak powinien.

Część z walk, jakie włodarze Fame MMA przygotowali na kolejna, ósmą już galę elektryzowały fanów już od czasu ich zapowiedzi. Jedną z nich bezapelacyjnie był pojedynek Amadeusza "Ferrari" Roślika z Maksymilianem "Wiewiórem" Wiewiórką. Pewny siebie przed samym starciem "Ferrari" ostatecznie przegrał po werdykcie sędziów i nie ukrywał po opuszczeniu oktagonu, że ten pojedynek nie poszedł po jego myśli. Jak sam przyznał, był przekonany, że wygrał pierwszą rundę w czasie, gdy tak naprawdę to jego rywal zanotował w niej więcej punktów. Kolejna porażka w bilansie Roślika sprawiła, że w rozmowie z "Super Expressem" nie szczędził on cierpkich słów pod swoim adresem wskazując, że nie był przygotowany do tej walki tak, jak powinien. 

SZOKUJĄCE wyznanie prezesa Fame MMA. Są podejrzenia, że bójka Najmana z Don Kasjo była zaplanowana

Najnowsze