Gala XTB KSW Colosseum 2 na PGE Narodowym obfituje w mnóstwo hitowych pojedynków, z których na pierwszy plan wysuwały się walki Mariusz Pudzianowski - Artur Szpilka i Mamed Khalidov - Scott Askham 3. Wielu kibiców czekało jednak na starcie Michała Materli z Radosławem Paczuskim, które zapowiadało się pasjonująco i błyskawicznie spełniło oczekiwania. Walka weterana KSW z wschodzącą gwiazdą federacji nie wyszła poza pierwszą rundę i zakończyła się po 97 sekundach prawdziwych grzmotów. Początkowo Paczuski wywodzący się z K-1 dominował w stójce i po jednym z ciosów podłączył Materlę. Wydawało się, że "Cipao" będzie walczył o przetrwanie, ale w opałach zrobił to, co najlepsze - wyprowadził piekielną kontrę.
Michał Materla rozbił Radosława Paczuskiego w półtorej minuty
Paczuski trafił zawodnika Berserkers Team mocnym podbródkowym, ale już sekundę później oberwał prawym sierpowym, po którym padł na matę. Materla nie zwykł marnować takich okazji i błyskawicznie dopadł rywala, zasypując go gradem ciosów z góry. Będący na dole zawodnik klubu Uniq był bezbronny i nie mógł nic zrobić, więc sędzia został zmuszony do przerwania walki. W rozmowie na gorąco z Mateuszem Borkiem zwycięzca zapowiedział, że nie był to jego koniec i wciąż jest głodny zwycięstw!