Piotr Szeliga walczył z POTWORNYM URAZEM na FAME MMA 8! Niesamowity HEROIZM

2020-11-21 23:30 mso
Piotr Szeliga
Autor: Tomasz Radzik Piotr Szeliga

Dwóch ogromnych turów ostro walczyło na gali FAME MMA 8. Starcie Piotr Szeliga - Piotr "Bestia" Piechowiak miał zakończyć się ciężkim nokautem w pierwszej rundzie. Nic bardziej mylnego! Dwaj kulturyści ostro się tłukli w klatce, ale Szeliga ostatecznie musiał odklepać po duszeniu zza pleców. Okazało się jednak, że "Szeli" walczył z okropnym urazem przez niemal trzy minuty. Popisał się niesamowitym heroizmem.

To miał być pojedynek, który zakończy się potwornym nokautem. Piotr Szeliga i Piotr "Bestia" Piechowiak mieli skończyć ten pojedynek przez ciężkie KO. W ich zapowiedziach było tyle złości, że wszyscy liczyli na ringową wojnę! Tak też było, ale nikt nie spodziewał się, że będzie ona trwała tak długo! A jednak! Dopiero w trzeciej rundzie "Bestia" udusił przeciwnika.

FAME MMA 7: Bestia Piechowiak uderza w Szeligę: Wpuszczę mu WPIER***!

Piotr Szeliga w wywiadzie po przegranej otwarcie przyznał, że przez wiele minut musiał bić się z wyłączoną jedną ręką. - To był duszenie. Od połowy drugiej rundy nie mogłem walczyć ręką, bo wypadła mi ze stawu. Powoli do przodu, trzeba trenować - mówił Szeliga w ringu po przegranej walce.

Teraz z pewnością przed Piotrem "Bestią" Piechowiakiem wielkie wyzwania sportowe. Kto wie? Zapowiadano, że o pas wagi ciężkiej może bić się raper Popek. Po wygranej z Damianem "Stiflerem" Zduńczykiem mógłby wejść do klatki z Piechowiakiem. Wielu z pewnością chciałoby zobaczyć takie zestawienie.

Najnowsze