Kamil Stoch WSKAZAŁ swój największy PROBLEM. Ważna kwestia, efekt DOMINA [WIDEO]

2021-01-16 13:08 PO
O KTÓREJ GODZINIE SKOKI dzisiaj 30.01 Skoki narciarskie dzisiaj O KTÓREJ GODZNIE SKOKI w Willingen sobota 30 stycznia
Autor: East News O KTÓREJ GODZINIE SKOKI dzisiaj 30.01 Skoki narciarskie dzisiaj O KTÓREJ GODZNIE SKOKI w Willingen sobota 30 stycznia

Kamil Stoch w piątkowych kwalifikacjach do niedzielnego konkursu na Wielkiej Krokwi w Zakopanem zajął 19. miejsce po skoku na 123,5 metra. Po skoku nie był zadowolony, ale też nie rozdzierał szat. - Jak nie idzie ci na początku skoku to i później jest słabo. Nie można skulić głowy, a wręcz przeciwnie, to kolejne wyzwanie, z którym trzeba się zmierzyć – powiedział Stoch.

- Byłeś zrezygnowany?

- Nie powiedziałbym.

- Zły?

- Też nie. Wiem, że nie zawsze będzie łatwo. Piątek nie był dla mnie idealnym dniem w biurze, żeby szło luźno, lekko i przyjemnie. Było trochę problemów, trzeba się było bardzo mocno skoncentrować, zmobilizować i włożyć dużo pracy.

Nie uwierzysz, co ODWALIŁ Piotr Żyła po dyskwalifikacji. Tego się nie spodziewaliśmy [WIDEO]

- Kuba Wolny mówił, że belka była zupełnie inna, niż podczas treningów.

- Była inna, ale z drugiej strony już kilka razy z niej startowaliśmy. Ja zmagałem się z pozycją najazdową, muszę przegadać z trenerem kilka kwestii. Znajdziemy rozwiązanie.

- Warunki, czyli padający śnieg, były utrudnieniem?

- Nie. Jak sobie lekko pada śnieżek, to nie ma problemu. Szczególnie, że skocznia jest idealnie przygotowana, przyjemnością jest na niej skakać.

- Smutno się skacze na tak pustym obiekcie w Zakopanem?

- Trochę się już do tego w tym sezonie przyzwyczailiśmy. Ale faktycznie brakuje nam tej energii kibiców w Zakopanem. Ta energia aż tutaj kipiała, można było z niej czerpać garściami. Jest spiker, muzyka, to też robi robotę. Nigdzie indziej nie ma takiej atmosfery jak w Zakopanem, ale wszyscy musimy to zaakceptować.

Dawid Kubacki skomentował DYSKWALIFIKACJĘ Piotra Żyły. Złapiesz się za głowę!

- Brakowało ci tej energii?

- Czułem się wyjątkowo mocno zmotywowany i skoncentrowany na tym, co chcę zrobić. Czasami jak nie idzie to nie idzie. To trochę efekt domina. Jak nie idzie ci na początku skoku to i później jest słabo. Nie można skulić głowy, a wręcz przeciwnie, to kolejne wyzwanie, z którym trzeba się zmierzyć.

Kamil Stoch: Miałem problemy, ale nie można skulić głowy
Najnowsze