Nowa broń polskich skoczków. Dzięki temu będą latać dalej?

2019-10-28 13:26
Nowa broń skoczków
Autor: GRZEGORZ MOMOT/PAP Nowa broń skoczków

Za miesiąc rozpocznie się zimowy sezon w skokach narciarskich. Reprezentanci Polski będą mieli dodatkowy atut: znakomite buty do skoków przygotowane przez polską firmę obuwniczą Nagaba z Krapkowic.

Pomysł wyszedł od dyrektora sportowego PZN Adama Małysza (42 l.). Przyznał on, że przez 3 lata szukał w kraju wykonawcy, który podjąłby się wykonywania butów dla naszej kadry skoczków (dotychczas monopolistą na rynku jest niemiecka firma Rass). Znalazł w końcu na Opolszczyźnie, w Krapkowicach.  Najważniejsze cecha wytwarzanego tutaj obuwia dla Kamila Stocha i kadry jest dostosowanie butów do indywidualnych potrzeb i oczekiwań kadrowiczów.

- Nazwisko pana Adama Małysza otwierało nam drzwi przy kolejnych krokach – mówi nam prezes firmy Ewa Nagaba. - Pierwsza parę wykonaliśmy w grudniu ubiegłego roku, a potem doskonaliliśmy każdą następną. Do dziś wytworzyliśmy około stu par. Pierwsza partia seryjna ma być gotowa na inaugurację Pucharu Świata. Konstruktorem jest Michał Jankowski. Buty są testowane przez kadry PZN od lipca, a kadra A używała ich w dwóch ostatnich konkursach Grand Prix na igelicie.

Kamil Stoch, Piotr Żyła i ich koledzy widzą i czują, że firma Nagaba uwzględnia ich preferencje. - Buty do skoków dostępne na rynku są dobrej klasy. Tylko że przy dużej produkcji niemożliwa jest ich personalizacja. A my staramy się wytwarzać je „pod skoczka” - wyjaśnia pani prezes Nagaba. - Jeden model nie jest wprawdzie zasadniczo odmienny od drugiego, ale różni się na przykład twardością. Po kolejnych testach wciąż dodajemy coś nowego. Skoczkowie mówią, że skacze się im w naszych butach bardziej komfortowo. Chętnie je testują i… chwalą nas.

Buty do skoków z Krapkowic mają podeszwę z materiału gumowego. Natomiast cholewka wykonana została ze skóry ekologicznej, wytworzonej w laboratorium, ale posiadającej takie same właściwości jak skóra naturalna ze zwierząt. Przedsięwzięcie na razie nie ma charakteru komercyjnego. Nagaba podjęła wyzwanie inwestując w proces technologiczny, na razie nie zarabia na produkcji, nie wiadomo też, czy dojdzie kiedyś do wytwarzania seryjnego. - Widzieliśmy na treningach, że skoczkowie lataja daleko, ale nie potrafimy jeszcze powiązać tego z naszym butem - zastrzega się Ewa Nagaba. - Robimy buty spersonalizowane, inne niż firma Rass Wierzymy, że będą lepsze od tamtych, ale dajemy sobie przynajmniej rok na sprawdzenie tego w praktyce. Cały czas je doskonalimy..

* Jak na razie butów firmy Nagaba używają skoczkowie kadry A i kadry B. Zainteresowani nimi są także kadra skoczkiń oraz kombinacji norweskiej.

To wyróżnia buty Nagaba
- dostosowane są do indywidualnych oczekiwań, kolejne modele są zmieniane według uwag zawodników;
- odmienne są poszczególne cechy, np. twardość;
- cholewka wykonana jest ze skóry ekologicznej, a nie zwierzęcej

Jakub Wolny
Autor: CyfraSport Jakub Wolny

Jakub Wolny:
- Nowe buty dostałem w trakcie letniego sezonu. Oddałem w nich dotąd kilkadziesiąt skoków. od początku wydały mi się bardzo dobre. Nie wiem, czy się różnią od poprzednich, ale mogę powiedzieć, że są wykonane pod moim kątem. Lepiej się w nich czuję, fajnie mi się w nich skacze. Nadal je testujemy, ale już wiem, że chciałbym w nich skakać zimą.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze