Po latach wyszła brutalna prawda o wielkiej rywalce Justyny Kowalczyk. Przyznała się do oszustwa!

2021-10-14 10:00
Marit Bjoergen
Autor: Andrzej Lange/Super Express

Przez wiele lat polscy kibice sportów zimowych żyli wielką rywalizacją Justyny Kowalczyk z Marit Bjoergen. Walka pań na niektórych zawodach była wręcz pasjonująca i najważniejsze trofea czasami przechodziły z rąk do rąk. Okazuje się jednak, że reprezentantka Norwegii nie zawsze grała czysto. Po latach przyznała się do oszustwa, jakim było zażywanie dopingu.

Marit Bjoergen to niewątpliwie jedna z najbardziej utytułowanych zawodniczek w historii sportu. Biegaczka narciarska dominowała przez lata, a jej największą rywalką była Justyna Kowalczyk. Polka i Norweżka toczyły zażarte boje o najcenniejsze medale w swojej dyscyplinie. I nie da się ukryć, że polscy kibice nie darzyli Bjoergen sympatią. Nic nie zmieni jednak faktu, że w świecie sportu to postać wielka.

Ta informacja spadła na kibiców skoków jak grom z jasnego nieba. Będzie wielka burza? Odważny plan

Marit Bjoergen przyznała się do stosowania dopingu. Niczego już nie ukrywa

Cieniem na jej karierę rzucają się jednak wydarzenia, które miały miejsce w 2017 roku. O sytuacji dowiedzieliśmy się jednak dopiero teraz, a wszystko za sprawą autobiografii norweskiej mistrzyni. "Vinnerhjerte" na rynku pojawiło się w ubiegły wtorek i od razu wywołało ogromne poruszenie. Bjoergen przyznała się bowiem do stosowania dopingu.

Justyna Kowalczyk zaskoczona przez śnieg w górach! Wszystko to z dzieckiem na rękach, zdjęcie trafiło do internetu

Po mistrzostwach świata w Lahti biegaczka została skierowana na kontrolę antydopingową. W jej organizmie wykryto zakazaną substancję, a mianowicie nandrolonu. To lek sterydowy o działaniu anabolicznym i androgennym. Najciekawsza i najbardziej kontrowersyjna jest jednak postawa Międzynarodowej Federacji Narciarskiej.

QUIZ. Rozpoznasz polskie gwiazdy sportu bez twarzy?

Pytanie 1 z 10
Kim jest ten sportowiec?
QUIZ: Kim jest ten sportowiec?

Sprawa dopingu Bjoergen zatuszowana? Kontrowersyjne zachowanie

FIS nie zdecydował się bowiem na wszczęcie bardziej szczegółowego dochodzenia. Działacze uwierzyli w tłumaczenia norweskiego obozu. Ekipa sugerowała bowiem, że może być to spowodowane próbą przesunięcia cyklu menstruacyjnego lekiem Primolut-N. Petter Ohlberg, lekarz norweskiej kadry tłumaczył ponadto, że wykrycie nandrolonu spowodowane jest odwodnieniem po 30 km biegu.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze