Wielkie skoki znów w Zakopanem
Wielu kibiców z pewnością wciąż pamięta benefis Adama Małysza, który odbył się w marcu 2011 roku. "Orzeł z Wisły" miał pożegnać się ze skokami narciarskimi wyjątkowym konkursem skoków do celu, ale na przeszkodzie stanęła pogoda. Rywalizacja nie doszła wtedy do skutku, jednak 14 lat później wraca w nieco odświeżonym formacie. Tym razem Wielka Krokiew ma ugościć imprezę "Red Bulla" pt. "Skoki w punkt". Jak czytamy na Skijumping.pl, Małysz jest jej pomysłodawcą i jednym z kapitanów, którzy poprowadzą pięć czteroosobowych drużyn. Poza nim udział w tym projekcie wezmą: Andreas Goldberger, Thomas Morgenstern, Gregor Schlierenzauer i Martin Schmitt.
Każda drużyna będzie miała za zadanie uzyskać w ośmiu skokach odległość 1000 metrów. Każdy z czterech zawodników odda po dwie próby, a znaczenia nie będą miały noty sędziowskie i punkty za wiatr oraz długość rozbiegu. Skoczek i jego kapitan będą sami decydować o belce, a przed każdym skokiem wyświetlana będzie linia docelowej odległości. Kto weźmie udział w tych zawodach?
Nazwiska 20 zawodników mają zostać ogłoszone w lutym. Wybrańcy zostaną podzieleni na cztery koszyki, z których kapitanowie drużyn wylosują po trzech skoczków. Ostatnie miejsca w zespołach przyznają kibice w głosowaniu internetowym. Wszystko to już w sobotę, 5 kwietnia, na Wielkiej Krokwi w Zakopanem, a sprzedaż biletów ruszy dwa miesiące wcześniej już w najbliższy czwartek, 23 stycznia. W pierwszej puli ich cena wyniesie 99 złotych, a po jej wyprzedaniu pozostałe wejściówki będą w przedziale cenowym 129-159 zł.