Prezes Apoloniusz Tajner: - Dawid Kubacki jeszcze wam pokaże!

2020-02-18 4:05 Dariusz Chrabałowski
Apoloniusz Tajner
Autor: CyfraSport Apoloniusz Tajner

Była wspaniała seria dziesięciu miejsc na podium. W czterech ostatnich konkursach Pucharu Świata Dawid Kubacki (30 l.) zaliczył jednak zjazd: żadnej lokaty w czołowej trójce, a nawet brak miejsca w finałowej serii w minioną niedzielę. O przyczynach spadku formy Dawida "Super Expressowi" mówi prezes PZN Apoloniusz Tajner (66 l.), współtwórca sukcesów Adama Małysza w latach 2001-2003.

"Super Express": - Czyżby wyczerpywała się zaskakująca dyspozycja Dawida Kubackiego?

- Dawid jest fizycznie dobrze przygotowany i powinien utrzymać wysoką formę do końca. Pozostaje w ścisłej czołówce światowej i nie widzę u niego żadnego spadku formy. No, może w tej chwili wygląda jakby słabiej fizycznie, ale przecież nie może ciągle wlatywać na podium. Kolejne jego zwycięstwo przyjść może bardzo szybko. Niech tylko konkurs dobrze się ułoży, a Dawid jeszcze nam pokaże.

- Czy sprzyjać mu będzie następny obiekt Pucharu, mniejsza skocznia w Raşnovie?

- Tak, bo Dawid ma mocne odbicie, ma lekkość i dynamikę.

- A jak wyglądają dziś jego szanse na Kryształową Kulę?

- Po doświadczeniu ubiegłorocznych mistrzostw świata w Seefeld teoretycznie niczego nie można wykluczyć (awans Dawida z 27. na 1. miejsce - red.). A w praktyce: wydaje się to możliwe, ale mało realne. Wyprzedzający go Stefan Kraft skacze świetnie, podobnie Karl Geiger. Trochę za wysoki poziom i trochę zbyt duża różnica.

- Kto jest teraz liderem w polskiej reprezentacji?

- Przed sezonem mówiłem, że liderów możemy mieć trzech, a stawiałem na Kamila Stocha. Dzisiaj mamy dwóch: Dawida i Kamila, zaś Piotrek Żyła może jeszcze wygrać jakiś konkurs. Bo jestem przekonany, że nasi skoczkowie będą jeszcze wskakiwać na podium tej zimy.