Prezes Apoloniusz Tajner spokojny o formę polskich skoczków. Ale… Stoch musi być szybszy na progu

Apoloniusz Tajner
Autor: SE Apoloniusz Tajner

Rok 2021 zaczynał się zwycięstwami polskich skoczków w konkursach Pucharu Świata i zwycięstwem Kamila Stocha (34 l.) w Turnieju 4 Skoczni. Jednak ostatnie trzy konkursy indywidualne żadnemu z Polaków nie dały miejsca na podium. Szczególnie zaskakuje zsunięcie się Stocha do drugiej dziesiątki. I spadające prędkości jego najazdów na próg skoczni.

Prędkość najazdu nigdy nie była mocną stroną mistrza olimpijskiego. Nadrabiał to innymi zaletami. O perspektywach formy „Rakiety z Zębu” i całej kadry rozmawialiśmy z prezesem PZN Apoloniuszem Tajnerem (67 l.).

„Super Express”: - Jakie skutki przynosi wolniejszy najazd na próg skoczni?

A. Tajner: - W minioną niedzielę w Lahti Kamil miał prędkość najazdu 87 km na godzinę, o półtora kilometra niższą od najlepszych. Na skoczni K-116 oznacza to jakby ruszał z rozbiegu o trzy belki niższego od nich. A jeszcze podczas Turnieju Czterech Skoczni jego prędkości lokowały się w gronie średnich. Kamil powinien więc poprawić prędkość najazdu na próg skoczni.

- Skąd może wynikać obecny stan?

- Może to być efekt złego ułożenia ciała na rozbiegu, takiego ułożenia, przy którym wzrasta opór powietrza. Wtedy w chwili odbicia z progu narty uciekają” spod zawodnika i nie rozkłada on równomiernie obciążeń ciała nad nartami w locie. Trener Michal Doleżal ma wrażenie, że cała nasza kadra ma nieco stępioną dynamikę. Jeżeli tak jest, to można to nadrobić zmianami elementów treningu. Natomiast gdyby było zaburzenie techniki skoku, to wtedy trzeba było to przeczekać. Ten problem wydaje się jednak tkwić w dynamice, a nie w technice. Doleżal wraz z profesorem Haraldem Pernitschem próbują już zmieniać poszczególne bodźce treningowe.

- Zatem obniżka wyników Stocha może być tylko chwilowa?

- Przed nami zawody na skoczni w Willingen, zupełniej innej i większej niż w Lahti. I wyniki mogą być inne. A w ogóle w tym sezonie forma wszystkich skoczków faluje. Nie wiadomo dlaczego. Czyżby z powodu braku widowni? Nawet Halvor Granerud miał obniżkę w Zakopanem. Jego ekipa nie wiedziała dlaczego.

- Tymczasem zbliżają się mistrzostwa świata w Oberstdorfie…

- Nie mam obaw o występ w Oberstdorfie. Czasu jest dość. Nawet jeśli po ostatnich konkursach jest niedosyt, jeżeli kadra złapała „zadyszkę”, to wierzę, że nasz w pełni profesjonalny sztab szkoleniowy poradzi sobie z tym.

Najnowsze