Załamany Michal Doleżal po dramacie Stocha. Zupełnie nie ukrywał emocji, gigantyczny pech

2022-01-13 8:07
Michal Doleżal
Autor: CyfraSport Michal Doleżal

Wydawało się, że pomału wszystko zacznie wracać na dobre tory w kadrze polskich skoczków. Treningi Kamila Stocha dawały nadzieje, że w Zakopanem odzyska blask i da pozytywne emocje kibicom. Niestety pech sprawił, że mistrz doznał kontuzji i będzie musiał odpoczywać przez kilkanaście dni. Fatalnego nastroju po dramacie skoczka nie ukrywał Michal Doleżal.

Jeszcze podczas Turnieju Czterech Skoczni zdecydowano, że Kamil Stoch dostanie kilka dni wolnego, aby mógł ochłonąć i nabrać dystansu do swoich ostatnich występów. Te nie były najlepsze, co i tak jest bardzo ogólnym stwierdzeniem. Zawodnik z Zębu nie wystąpił w żadnym z czterech konkursów w Bischofshofen, ale szykował się do startu w Zakopanem.

Kamil Stoch nie wystartuje w PŚ Zakopane. Wiemy, kto zastąpi lidera kadry

Gigantyczny pech Stocha. Doleżal komentuje

Wiele wskazywało na to, że Stoch na Wielkiej Krokwi znów pokaże się z dobrej strony. Jego skoki treningowe miały napawać optymizmem i wydawało się, że kibice dostaną pozytywny sygnał przed zbliżającymi się igrzyskami olimpijskimi. Niestety w jednej sekundzie wszystko pękło niczym bańka mydlana. W środowe popołudnie nadeszły informacje o kontuzji Stocha.

Poruszający wpis Kamila Stocha. Serce się kraje. Okropny ból i przekreślone marzenia mistrza

Początkowo doniesienia były różne i sugerowano, że zawodnik zdoła wystąpić w Zakopanem. Ostatecznie okazało się, że uraz jest na tyle poważny, że Stoch będzie musiał pauzować nawet kilkanaście dni. - Pęka mi serce. Ostatni poniedziałkowy skok dał mi tyle wiary, energii i radości, że już nie mogłem doczekać się dzisiejszego treningu. Rozgrzewka, sekunda nieuwagi, nawet nie wiem jak to nazwać i ból...  - napisał Stoch na Instagramie.

Sonda
Czy Kamil Stoch sięgnie po czwarte złoto olimpijskie?

Doleżal załamany sytuacją Stocha. Wymowne słowa trenera

Na gorąco do całej sytuacji odniósł się również Michal Doleżal. Trener polskiej kadry w środę skomentował dramat Stocha. - Kamil ma zerwaną torebkę stawową w stawie skokowym. Ma też naciągnięte więzadła, ale kości są całe. Niestety na rozgrzewce przed treningiem doszło do urazu - wyjawił szkoleniowiec. Nie krył negatywnych emocji.

Na pytanie, czy jest podłamany odpowiedział wprost: - Jestem. Widziałem skoki Kamila z poniedziałkowego treningu i ostatnie jego próby były już naprawdę bardzo dobre. Przed nami są krajowe zawody, w których jest konkurs drużynowy, a tu taka sytuacja. Będziemy jednak walczyć. Na razie nie jest również pewne, czy Stoch zdoła się wykurować do igrzysk. Prognozy są jednak optymistyczne.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze