Piotr Małachowski: - Wciąż marzy mi się złoto

2019-11-20 5:11 Dariusz Chrabałowski
Piotr Małachowski
Autor: Paweł Skraba/Super Express Piotr Małachowski

Piotr Małachowski (36 l.) porzucił ponure myśli, jakie snuł po klęsce w MŚ w Dausze. Odpadł tam w eliminacjach rzutu dyskiem (62,20 m). Mówił, że szkoda na niego pieniędzy, skoro nie umie z siebie wykrzesać mocy. Ale dzisiaj wie, że chce podjąć jeszcze jedno wyzwanie: czwarty start olimpijski.

- Karierę sportową zakończę za rok - zapowiada teraz w rozmowie z „Super Expressem”. - Skończę też służbę w wojsku, wezmę ślub i otworzę prywatne przedszkole. Wszystko we wrześniu.

W sezonie 2019 „Machałek” uzyskał wynik 67,23 m, co daje mu dziewiątą lokatę w tabeli światowej. W połowie roku wydawało się, że z nowym trenerem, Estończykiem Gertem Kanterem powróci na podium wielkich imprez. Potem nastąpił krach.

- Nie spodziewałem się, że z nowym trenerem w pierwszym roku dojdę do 67 metrów - nie kryje rekordzista Polski (71,84 m). - W trakcie sezonu szło dobrze. W sprawdzianie wykonanym w Turcji, trzy dni przed wylotem do Kataru miałem w czterech rzutach na sześć wyniki bliskie 68 metrom (każdy taki wynik dałby złoto w MŚ - red.). Tymczasem w Katarze byłem rozlazły, nie czułem mocy, nie czułem napięcia w mięśniach. Ale przecież nie można stracić mocy w trzy dni! Nie było błędów w treningu, nie zjarałem się psychicznie jak rok temu w ME w Berlinie. Nie wiem dlaczego, choć mógł się do tego przyczynić upał. Wielka porażka. Jestem zły na siebie.

Gdy wrócił z Kataru, wszyscy w jego otoczeniu odradzali mu rezygnację ze sportu.

- Moja partnerka Kasia rozwinęła nawet akcję w internecie, z której wynikło, że ludzie sobie nie wyobrażają takiego smutnego końca kariery - wyjawia dyskobol. - Że chcą jeszcze oglądać takiego grubego i łysego na stadionie. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że warto spróbować jeszcze raz. Zresztą deklarowałem Kanterowi, że popracujemy dwa lata.

Piotr Małachowski nawiązał teraz współpracę ze sławnym psychologiem sportowym, prof. Janem Blecharzem.

- Na razie odbyliśmy kilka rozmów. Zapominam o Katarze. Czuję się wypoczęty psychicznie. Jest we mnie ochota i wiara, że mogę rzucać daleko - mówi z nadzieją. - Wciąż jeszcze marzy mi się olimpijskie złoto, którego nie mam w kolekcji. Ale jeśli będzie trzecie srebro albo brąz to też się ucieszę.

Piotr Małachowski, ur. 7.06.1983 r.

2008 - srebro olimpijskie

2009 - srebro MŚ

2010 - złoto ME

2012 - srebro olimpijskie

2013 - srebro MŚ oraz rekord Polski (71,84 m)

2015 - złoto MŚ

2016 - srebro olimpijskie oraz złoto ME

Najnowsze