Arjen Robben zalał się łzami! Kumpel Lewandowskiego nie wytrzymał, gdy nadeszła jego nagroda

2021-05-10 13:35 Mateusz Sobiecki
Arjen Robben
Autor: AP PHOTO Arjen Robben

Kontuzja potrafi przerwać, a czasem nawet zniszczyć karierę. Arjen Robben powoli zbliżał się do odwieszenia butów na kołek, ale wrócił jeszcze do swojego ukochanego klubu Groningen, w którym zaczynał przygodę z piłką. Holenderski skrzydłowy nie mógł ukryć wzruszenia, wybiegając na boisko po kolejnym urazie.

Arjen Robben to legenda holenderskiego futbolu. Skrzydłowy słynie z efektownej gry i schodzenia ze skraju boiska, wystawiając sobie piłkę na strzał lewą nogą. Mimo to, charakterystycznego znaku rozpoznawczego nie dało się w żaden sposób zatrzymać. Robben był kolegą z boiska Roberta Lewandowskiego za czasów gry w Bayernie Monachium. Holender nie zakończył jeszcze ostatecznie kariery, choć wydawało się, że przekreśli ją ostatni uraz, którego doznał, podczas gry dla Groningen.

Tragiczny finał poszukiwań zaginionego piłkarza! Znaleźli ciało 35-latka

Skrzydłowy jest obecnie piłkarzem Groningen, w którym zaczynał karierę. Dla tego zespołu wznowił przygodę z piłką. Niestety, w pierwszym spotkaniu doznał urazu łydki, który wykluczył go z biegania po boisko na wiele miesięcy. W końcu jednak mógł znów pojawić się nie murawie i znacząco wpłynął na zwycięstwo z FC Emmen (4:0). Nie mógł ukryć swojego ogromnego wzruszenia.

- Chcę pomóc temu klubowi i chcę grać w piłkę nożną. Jeśli mi się to udaje, jestem bardzo szczęśliwy. To była długa i ciężka droga, ale walczyłem o to. Nagroda musiała w końcu nadejść. Bawiłem się jak dziecko i to było ważne dla naszego zespołu - mówił Arjen Robben na łamach ESPN.

Jan Tomaszewski MASAKRUJE Paulo Sousę, mówi o SZATAŃSKICH pomysłach. „Żądam od pana...” | Futbologia
Najnowsze