Grzegorz Tkaczyk dla „SE”: Na tym turnieju NARODZIŁA SIĘ DRUŻYNA! Możemy mieć sporo pociechy

2021-01-26 13:16 Marcin Długosz
Grzegorz Tkaczyk, reprezentacja Polski, piłka ręczna
Autor: Andrzej Lange Grzegorz Tkaczyk w reprezentacji Polski

Reprezentacja Polski w piłce ręcznej zakończyła swą przygodę na mistrzostwach świata w Egipcie. Choć w Afryce daleko jej było do miana faworyta, to jednak potrafiła postawić się faworytom i ostatecznie w sześciu spotkaniach zanotowała trzy zwycięstwa, dwie porażki i remis. W rozmowie z „Super Expressem” turniej w wykonaniu Polaków podsumował były kapitan „Biało-czerwonych”, Grzegorz Tkaczyk.

Spodziewał się pan takiej postawy Polaków na mundialu?

- Niewątpliwie jest to miłe zaskoczenie. Myślę, że przed tym turniejem było sporo niedowiarków, m.in. ja. Jestem bardzo mile zaskoczony – zwłaszcza tym, że styczeń znowu upłynął pod znakiem piłki ręcznej. To było naprawdę fajnie.

Odezwała się nutka nostalgii?

- Aż tak nostalgicznie to ja do tego nie podchodzę. Handball jednak na zawsze pozostał w moim sercu. Cieszę się, że coś się ruszyło. Już po zeszłorocznych mistrzostwach Europy mówiliśmy, że pewne rzeczy drgnęły. Teraz znów widzimy progres – w stosunku zarówno do tego, co było rok temu, jak i tych meczów rozegranych całkiem niedawno.

Widać, że na tym turnieju narodziła się drużyna, z której w przyszłości możemy mieć sporo pociechy.

Żona Dawida Kubackiego pokazała ZDJĘCIE z urodzin. Sierść sypała się po kanapie, a na torcie były KOŚCI

Myśli pan, że spory wpływ na ten turniej wywarła otoczka umotywowana pandemią?

- Uważam, że nie miało to większego znaczenia. Chyba już każdy sportowiec zdążył się przyzwyczaić, że wszystko wygląda inaczej niż w czasach przed pandemią. Gra przy pustych trybunach i inne ograniczenia nie stanowiły żadnej nowości.

Marcin Gortat otrzymał wiadomość, która go zmroziła! Poznaj szczegóły w poniższej galerii zdjęć.

Największym wygranym indywidualnym tego turnieju jest chyba bramkarz Adam Morawski.

- Jest kilka osób, które potwierdziły swój potencjał i talent. To były mistrzostwa Adama Morawskiego, zgadza się, jest w znakomitej formie. Natomiast inni też zaprezentowali się bardzo dobrze i nadal się rozwijają. Chociażby Szymon Sićko czy bracia Gębalowie. Maciek zaskakiwał zwłaszcza w ataku, gdzie wyglądał bardzo dobrze.

Nie lubię jednak wyróżniać pojedynczo. Te mistrzostwa były dobre pod względem drużynowym.

Super Raport 26.01 (Goście: Paweł Kowal - Koalicja Obywatelska, Szymon Hołownia - Polska 2050)
Najnowsze