Piłka ręczna. MŚ. Dokopcie im raz jeszcze!

2011-01-20 3:40 Szymon Rojek

20 stycznia 2010 roku polscy piłkarze ręczni rozegrali świetny mecz w mistrzostwach Europy. Wygraliśmy ze Szwedami 27:24, zapewniając sobie awans do kolejnej fazy turnieju. Nadarza się wręcz idealna okazja, by tę rocznicę godnie uczcić. Dziś, równe 12 miesięcy później, ponownie zagramy ze Szwedami w kluczowym spotkaniu pierwszej rundy wielkiej imprezy.

Analogii z tamtym spotkaniem z Innsbrucku jest bardzo wiele, ale przydałaby się jeszcze jedna: zwycięstwo Polaków. Jest ono jak najbardziej możliwe. Wbrew pozorom mecz ze Szwecją może być dla Polaków łatwiejszy niż starcia z egzotycznymi rywalami pokroju Korei i Argentyny.

Szwedzi muszą się nas bać

- Na pewno będzie to zupełnie inny mecz. Gospodarze turnieju bronią 6-0, ewentualnie 5-1. Nie będzie takiej wolnoamerykanki, jak w ostatnich meczach - mówił po spotkaniu z Koreą Południową skrzydłowy reprezentacji Polski Patryk Kuchczyński.

Patrz też: Piłka ręczna. Polska - Szwecja. Grzegorz Tkaczyk: Gramy o pierwszą pozycję i trzeba wydrzeć im ją z gardeł

Taka płasko ustawiona obrona rywali bardzo biało-czerwonym odpowiada. Zdecydowanie więcej swobody mają wówczas rozgrywający, a co potrafią zrobić z piłką Karol Bielecki, Marcin Lijewski czy Grzegorz Tkaczyk, gdy tylko zostawi im się trochę miejsca, wszyscy doskonale wiemy.

Na korzyść Polaków przemawia też to, że Szwedzi, po sensacyjnej porażce z Argentyną, znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji.

- Myślę, że to Szwedzi muszą się nas bać. Oni mają presję kibiców. A psychika będzie miała w tym meczu duże znaczenie - jasno stawia sprawę Tomasz Tłuczyński.

A Szwedzi, w momencie, w którym wkładają koszulki reprezentacyjne, w tajemniczy sposób tracą wiarę w siebie. Skandynawowie są gwiazdami najlepszych europejskich klubów (Kim Andersson w Kilonii, Oscar Carlen we Flensburgu, Jonas Kallman w Ciudad Real), ale w drużynie narodowej od dawna niczego nie wygrali.

Myślimy o półfinale

To wszystko nie oznacza jednak, że Polaków czeka dziś łatwa przeprawa. Trenerzy Staffan Olson i Ola Lindgren zrobią wszystko, by podnieść zespół po klęsce z Argentyną. Gospodarzom pomoże też komplet widzów w hali.

Przeczytaj koniecznie: Wszystko o Mistrzostwach Świata

Pytanie, czy pomogą też, jak to często w przypadku gospodarzy bywa, sędziowie? Tego na szczęście chyba nie musimy się obawiać. Do tej pory arbitrzy nie oszczędzali Skandynawów. W pierwszej dziesiątce zawodników najczęściej karanych przez sędziów w tym turnieju tylko dwa kraje mają po dwóch przedstawicieli: Tunezja i właśnie Szwecja (Magnusa Jernemyra i Oscara Carlena).

Polskę stać dziś na zwycięstwo. Jeśli tak się stanie, zaczniemy realnie myśleć o półfinale. A Szwedzi zaczną zapewne pisać petycje do władz piłki ręcznej, by już nigdy nie grać z Polakami 20 stycznia...

Nie przegap

Szwecja - Polska, dziś, 20.15 TVP 2

Grupa D
Wyniki i tabela:

Chile - Słowacja 29:29 (15:12)
Korea Płd. - Polska 20:25 (11:10)
Szwecja - Argentyna 22:27 (10:12)
1. Polska 4 122:99 8
2. Szwecja 4 118:91 6
3. Argentyna 4 98:89 5
4. Korea Płd. 4 106:102 3
5. Słowacja 4 102:125 1
6. Chile 4 92:132 1

POZOSTAŁE GRUPY
Wyniki i tabele:

GRUPA A

Hiszpania - Niemcy 26:24, Francja - Bahrajn 41:17, Tunezja - Egipt 23:27

1. Francja 3 6 101:55
2. Hiszpania 3 6 80:64
3. Niemcy 3 4 92:69
4. Egipt 3 2 71:81
5. Tunezja 3 0 60:80
6. Bahrajn 3 0 57:112

GRUPA B

Japonia - Węgry 24:28, Norwegia - Brazylia 26:25, Austria - Islandia 23:26

1. Islandia 4 8 128:97
2. Norwegia 4 6 116:103
3. Węgry 4 6 117:107
4. Austria 4 2 114:116
5. Japonia 4 2 108:129
6. Brazylia 4 0 99:130

GRUPA C

Rumunia - Algieria 14:15, Chorwacja - Australia 42:15, Dania - Serbia 35:27

1. Dania 3 6 121:69
2. Chorwacja 3 6 95:51
3. Serbia 3 4 87:77
4. Algieria 3 2 54:65
5. Rumunia 3 0 65:81
6. Australia 3 0 45:124

{% load polls_tags %}
{% get_poll 694 request.path %}