21-letni mężczyzna kilkukrotnie, z premedytacją przejechał psa, czym pochwalił się za pośrednictwem mediów społecznościowych. Odnalezienie go przez policję nie trwało długo - jest już w areszcie i grozi mu pięć lat więzienia. W sieci trwa na niego lincz, a swój głos dodał także Zbigniew Boniek.
Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej nie przebierał w słowach. Pod postem policji na Twitterze, gdzie pokazano, jak mężczyzna został zatrzymany przez policję, były piłkarz Juventusu i reprezentacji Polski napisał: - Mam szaloną prośbę, proszę się nie p*******ć.
Wpis spotkał się z otwartym wsparciem Internautów popartym licznymi komentarzami i ponad 200 polubieniami w niecałą godzinę. Część kibiców zwróciła jednak uwagę, że forma linczu na jakąkolwiek osobę nie jest rozwiązaniem problemu. - Czyn bezwzględnie do potępienia, natomiast szkalowanie publiczne osoby, która może mieć problemy natury psychicznej nie jest zbyt rozsądne. Poczekajmy na opinie psychologa, biegłych... - napisał Pan Konrad.
Rafał B. jest podejrzany o zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem. Sąd w Oleśnicy zadecydował, że mężczyzna trafi na razie na trzy miesiące do aresztu. Policja rozpoczęła poszukiwania od razu po pojawieniu się i zyskaniu popularności wideo w sieci. Mężczyzna został złapany w niedzielę i według lokalnych mediów miał już pastwić się nad zwierzętami.
- Prokuratura na pewno będzie weryfikować te informacje w toku postępowania. Jest jeszcze jednak za wcześnie, żeby mówić o efektach pracy – powiedział portalowi Wiadomosci.radiozet.pl, Marcin Firko, Prokurator Rejonowy w Oleśnicy.
Polecany artykuł: