Kolejny medal Zofii Klepackiej w windsurfingowej klasie RS:X. Covid wywołał zadyszkę, ale nie pozbawił jej podium

2021-03-15 17:01
Zofia Klepacka
Autor: East News Zofia Klepacka

Wywalczyła brąz, choć po starcie do ostatniego wyścigu to do niej należał tytuł mistrzyni Europy. Zofia Noceti-Klepacka (35 l.) mocno trzyma się na podium mistrzowskich imprez pomimo osłabienia, jakie wywołał przebyty w styczniu koronawirus.

Cztery miesiące temu na tym samym akwenie w Vilamourze w Portugalii także wywalczyła trzecie miejsce w windsurfingowej klasie RS:X.

„Super Express”: - Na ile zadowala panią kolejny brązowy medal?

- Jest dobrze, bo wciąż mam pewne miejsce w czołówce. Ale czuję niedosyt i sportową złość, bo stać mnie było na złoto – nie ukrywa najwybitniejsza polska żeglarka. - W ostatnim wyścigu ME wyszłam ze startu jako pierwsza i poszłam w lewą stronę uciekając rywalkom. Wkrótce jednak przyszedł wiatr z prawej. One wykonały zwrot wcześniej, a ja spadłam na ostatnią pozycję.

- Czym różnią się te dwie „brązowe” zdobycze w ciągu czterech miesięcy?

- Tym razem żeglowałam szybciej, bo lepiej działał mój sprzęt. Ale też znaczniej szybciej się męczyłam, łapałam zadyszkę. Nie ma się co dziwić, skoro Covid spowodował, iż od przełomu roku nie mogłam ćwiczyć w siłowni. Uprawiam ten sport od 25 lat, a ze zdumieniem obserwowałam, jak można się

- Jak ciężko przeszła pani zakażenie?

- Objawy pojawiły się podczas kwarantanny po zgrupowaniu w Zakopanem, na którym wykryto zakażenie u jednej osoby. Chociaż jestem z młodego pokolenia, chorowałam trzy tygodnie. Cały czas czułam bardzo duże osłabienie, jakbym przebiegła cztery maratony. Miałam zadyszkę nawet po przejściu po kilku stopniach w górę. Do tego bóle mięśni w nogach. A węch i smak dopiero teraz powoli mi powracają. Przestrzegam ludzi, którzy naśmiewają się z koronawirusa. Uważajcie, to nie zabawa, to ciężka choroba. U mnie w rodzinie zmarł 42-letni mężczyzna, który nie miał współistniejących chorób.

- Czy zmieniły się pani nadzieje przed olimpijskim startem?

- Jestem większą optymistką niż dotąd. Stać mnie, by walczyć o drugi medal olimpijski (pierwszy wywalczyła w roku 2012 – red.). Nie używałam dotąd w regatach najlepszego sprzętu, oszczędzam go na igrzyska. W ME miałam bardzo dobre wyjście ze startów. Utrzymuje równa wagę ciała na poziomie 58 – 59 kilo, a postaram się jeszcze o kilogram, gdy będę mogła znów „przypakować” w siłowni. Może tylko powinnam mniej ryzykować na trasie, ale… bez ryzyka nie ma wygranej.

13/03/2021     Brąz ME dla Zofii Klepackiej. Żeglarka Legii nie schodzi z podium     https://sport.se.pl/pozostale/braz-me-dla-zofii-klepackiej-zeglarka-legii-nie-schodzi-z-podium-aa-RvLg-MsQB-ESWP.html?preview=q2y96C7N0YMFbtz/Xt1QrafAcedTKzzK0CAM2qXkURM%3D

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE