Siatkówka, Michał Kubiak, screen, kontuzja, Memoriał Wagnera

i

Autor: Polsat Sport Moment podkręcenia stawu skokowego przez Michała Kubiaka

Co się stało z kostką Michała Kubiaka na Memoriale Wagnera? Są nowe informacje

2021-07-11 19:52

W pierwszym secie meczu Polska – Egipt (3:0), ostatniego spotkania Memoriału Wagnera w Krakowie, z powodu urazu musiał opuścić boisko Michał Kubiak, kapitan reprezentacji Polski siatkarzy. Działo się to dwa dni przed wylotem do Japonii na igrzyska olimpijskie. Kibice więc zamarli, ale na szczęście siatkarz wrócił do gry, wyglądało na to, że wszystko jest w porządku. Po spotkaniu poznaliśmy najnowsze wiadomości na temat stanu zdrowia Michała Kubiaka.

Przekazał je asystent Vitala Heynena, Michał Gogol. Jak należało się spodziewać, skoro Kubiak rozegrał po powrocie dwa pełne sety i nie wyglądało, by szczególnie się oszczędzał, wszystko powinno się skończyć dobrze. Siatkarz jedynie naciągnął staw skokowy przy niefortunnym lądowaniu po serwisie. To dlatego udał się do szatni z lekarzem i fizjoterapeutami. – Wszyscy dmuchali na zimne, wiadomo, że moment jest kluczowy. To dobrze, że Michał wrócił do gry, bo to był nasz ostatni mecz. Następnym będzie już spotkanie na igrzyskach z Iranem. A więc dobrze, że Michał powrócił do grania i sam siebie utwierdził w tym, że nie stało się nic poważnego. To jest teraz najważniejsze – przekazał Michał Gogol, jeden z asystentów selekcjonera kadry siatkarzy.

Piotr Nowakowski: Kibice ładują nam baterie przed podróżą do Tokio

Jak dodał, do Japonii kadra jedzie podbudowana obecnością 8 tysięcy widzów w krakowskiej Tauron Arenie. Mimo że rywale w turnieju nie byli z najwyższej półki, to doping był gorący, a atmosfera świetna, jak zwykle w Polsce.

Rewelacja reprezentacji siatkarzy Kamil Semeniuk mówi "SE" kto jest największym wygranym w kadrze [WIDEO]

– Obecność fanów dodała nam energii, bo w Tokio będziemy grali bez kibiców – przypomina Gogol. – To wspomnienie z Krakowa zabieramy i zamykamy w sobie. Mam nadzieję, że pomoże nam w Japonii w trudnych momentach. Wreszcie możemy się zmierzyć z tym, o czym tyle mówimy i na co tyle czekamy, bo przygotowania olimpijskie zostały przedłużone przecież o rok.

Nasi Partnerzy polecają
Najnowsze