Jeszcze nie wszyscy siatkarze z Jastrzębia wyszli z kwarantanny, a za chwilę ważny turniej. „Nie będzie żelaznej szóstki”

2020-12-03 16:57
Jastrzębski Węgiel pokonał ostatnio w lidze Asseco Resovię (3:0).
Autor: Press Focus Jastrzębski Węgiel pokonał ostatnio w lidze Asseco Resovię (3:0).

To może być najtrudniejszy turniej, w jakim kiedykolwiek brali udział, przede wszystko pod względem fizycznym i zdrowotnym. Siatkarze Jastrzębskiego Węgla w przyszłym tygodniu muszą pojechać do Berlina i w ciągu trzech dni zagrać trzy mecze grupowe Ligi Mistrzów. Kłopot w tym, że zespół ze Śląska dopiero wychodzi z koronawirusowej kwarantanny, a niektórzy gracze jeszcze na niej przebywają.

Pierwszy turniej grupy C Ligi Mistrzów siatkarzy (rewanżowy w lutym w Kazaniu) odbędzie się między 8 a 10 grudnia w znanej berlińskiej Max Schmeling Halle. Obok Jastrzębia wystąpią w nim giganci z Zenitu Kazań, gospodarze Berlin Recycling Volleys oraz słoweński ACH Volley Lublana. Właśnie z powodu zwiększonej groźby zakażeń, imprezy rozgrywa się w swoistych „bańkach”, w jednym miejscu, by nie musieć odbywać zbyt licznych podróży i zagrać za jednym zamachem trzy mecze, czyli od razu mieć za sobą całą pierwszą rundę grupową LM. W przypadku jastrzębian sprawy skomplikował nie sam fakt, że zmagali się z zakażeniem, tylko że dopadło ich ono stosunkowo późno i krótko przed ważnymi zawodami.

Znamy system kwalifikacji siatkarzy i siatkarek do mistrzostw świata w 2022 roku

Drużyna wskutek pozytywnych wyników badań na obecność wirusa SARS-CoV-2 18 listopada trafiła na kwarantannę. Do treningów zespół wracał w grupach. W pierwszej kolejności do zajęć wróciły osoby niezakażone wirusem, następnie ozdrowieńcy. Jak informuje klub, w izolacji domowej wciąż pozostaje trzech zawodników i jeden przedstawiciel sztabu szkoleniowego. W ich przypadku wyniki testów RT-PCR na koronawirusa w dalszym ciągu dają rezultat pozytywny. Przed wyjazdem do Niemiec w weekend cała drużyna raz jeszcze przejdzie testy na obecność wirusa SARS-CoV-2, odbywa się to zgodnie z procedurą CEV.

Gwiazdy ZAKSY Kędzierzyn-Koźle KUSZONE przez inne kluby. "Z koniem się kopać nie będziemy"

– Turniej w Berlinie z trzema meczami w trzy dni oznaczałby trudną sytuację nawet dla całkowicie zdrowej drużyny. A my, pięć dni przed imprezą, wciąż nie mamy kompletnego zespołu w treningu. Zatem przygotowania do Ligi Mistrzów bez dwóch zdań są niełatwe. Ale jak to się mówi: „Mistrzowie nie szukają wymówek, tylko dostosowują się do sytuacji” – zadeklarował trener jastrzębian Luke Reynolds. – Być może będzie moment w turnieju, kiedy skorzystamy ze wszystkich dostępnych zawodników i będziemy tak rotować składem, by utrzymać chłopaków w zdrowiu. Pamiętajmy, że będą wśród nich gracze, którzy dopiero co powrócili z kwarantanny. To nie będzie normalna sytuacja, z żelazną „szóstką” w każdym spotkaniu.

Bartosz Kurek i Maciej Muzaj pracują zdalnie z tym samym trenerem. Chodzi o igrzyska

Jastrzębianie zaczynają meczem z Zenitem 8 grudnia o 19.30, dzień później o 17.00 grają z rywalami z Lublany, a kończą 10 grudnia o 19.30 meczem przeciwko niemieckim gospodarzom.

Najnowsze