Leon zakończył mecz z dorobkiem 26 punktów, skończył 13 z 17 ataków (aż 76 procent skuteczności), miał 39 procent przyjęcia zagrywki, no i gwóźdź programu: zaliczył 13 asów serwisowych! To absolutny rekord świata oraz Ligi Narodów (do tej pory w tych turniejach – 7), a przy okazji przecież nasz przyjmujący posłał jedną z zagrywek z szybkością 135,6 km/h – i też pobił rekord rozgrywek LN (134). Swojego nie pobił, ponieważ jesienią ubiegłego roku w lidze włoskiej udało mu się uderzyć piłkę tak, że frunęła z prędkością 138 km/h. Polska jako zespół też wpisała się do kronik LN z rekordowymi 17 asami serwisowymi. Do tej pory najlepsze pod tym względem było osiągnięcie Włochów (14).
– Nie spodziewałem się, że dzisiaj będzie rekord, ale poszło i jestem bardzo zadowolony – skomentował Wilfredo Leon w wypowiedzi dla PZPS. – Cieszę się także z tego, czego dokonała cała drużyna. Wygraliśmy, a to ważne. W tym meczu było nam trochę ciężko na początku, bo dawno nie graliśmy. Pierwszego seta zaczynaliśmy z małymi kłopotami. Powoli wracaliśmy do naszej gry i wygraliśmy pierwszą partię, w której było najtrudniej. Potem zdarzył się nam mały wypadek przy pracy, ale w w czwartym secie zrobiliśmy swoje.
Liga Narodów, Polska – Włochy 3:0. Maciej Muzaj: Teraz chcemy przyspieszać [SKRÓT MECZU]
– Gdzie jest limit moich możliwości? Myślę, że go nie ma. Wciąż mogę się poprawiać i robić więcej, a to znaczy, że granic nie mam. Dzisiaj było 13 asów, zobaczymy coś się stanie w następnych meczach czy turniejach. Mam nadzieję, że wciąż będę tak dobrze zagrywać – mówił Leon.
Teraz trzeba coś udowodnić Słowenii
Skoro w pierwszym meczu Ligi Narodów 2021 dokonuje takich rzeczy, to strach pomyśleć, do czego będzie zdolny w ciągu najbliższego miesiąca. W trzecim spotkaniu Polakw w LN, ze Słowenią, Wilfredo jednak nie zobaczymy, bo zgodnie z zasadą selekcjonera Vitala Heynena ci, którzy występują danego dnia, w kolejnym odpoczywają.
Liga Narodów, Polska – Serbia. Niewiarygodne zagrywki Wilfredo Leona. 135,6 km/h!!! [WIDEO]
W meczu ze Słowenią polscy siatkarze mają coś do udowodnienia. Kiedy zagrali po raz ostatni ze sobą – w mistrzostwach Europy 2019 – doznali przykrej porażki w półfinale i ostatecznie w całym turnieju zdobyli brąz. – Mecz z nimi to dla nas wielka motywacja – nie ukrywa Leon. – Ostatnim razem z nimi przegraliśmy, teraz ma być inaczej. Wierzę, że to będzie dobry mecz z naszej strony.